O Redaktorze

Dariusz Wajs

Absolwent historii na KUL (2016). Od października 2016 roku doktorant w Instytucie Historii KUL. Popularyzator historii. Pasjonat dobrej książki i dobrej muzyki. Piszę tutaj głównie o historii, nie tylko o XX wieku, ale też o innych mniej znanych postaciach czy wydarzeniach. Staram się także pisać o szeroko rozumianej kulturze

  • Richard Kusmierczyk

    Drużyna FRC 5883 ” Spice Gears” z Kraśnika, to przykład do naśladowania dla innych szkół i dla uczniów w całej Polsce, zwłaszcza teraz, gdy mówimy o reorganizacji szkolnictwa w tym kraju. Ci młodzi Polacy potrafią współzawodniczyć w dziedzinie STEM ( science, technology, engineering i mathematics) z rówieśnikami z każdego kraju na świecie. W odróżnieniu od konkurentów, mają problemy w przekonaniu starszych od siebie w Polsce, co do słuszności obranej drogi rozwoju intelektualnego. Zastanawia mnie bierność takich organizacji zawodowych i technicznych w Polsce, jak Stowarzyszenie Inżynierów Elektryków Polskich( SEP) , Stowarzyszenie Inżynierów Mechaników Polskich ( SIMP), czy też Naczelnej Organizacji Technicznej ( NOT). Drużyna „Spice Gears” z Kraśnika działa już drugi rok, wystąpiła ze swym robotem na wielu imprezach, konferencjach i targach technicznych w Polsce, wystąpiła w kilkunastu programach telewizyjnych TVP3 i TV TRWAM i napisano o nich dziesiątki artykułów w prasie regionalnej i ogólnokrajowej, współpracuje z drużynami z USA, Australii, Izraela, Holandii, Chin i UK, więc nie można mówić, że działają anonimowo. Pokazali, że nawet przy tak nikłym zainteresowaniu ze strony starszych wiekiem inżynierów, nawet tych z Kraśnika (potrzeba mentorów), potrafią wygrywać w międzynarodowych zawodach z drużynami „firmowymi” GM, Forda, Lockheed’a, Motoroli, Boeinga, XEROX’a, NASA, itp. Nie mogą liczyć, jak ich rówieśnicy na stypendium w jednym z 200 uniwersytetów w USA, Kanadzie, Australii, Izraelu, itd. gdzie suma stypendiów przekracza 50 milionów dolarów rocznie, bo nasze uczelnie techniczne jeszcze nie zrozumiały szansy. Tam, w tych krajach, zrozumiano potencjał tkwiący w działalności FIRST i drużyn, nie tylko w szkołach średnich ale już w….przedszkolach, bo tak się tworzy siłę techniczną kraju w kolejnych generacjach. U nas, w Polsce, to jeszcze nie przebiło się nawet do…organizacji technicznych. Stad też, nadal największymi sponsorami FRC 5883 „Spice Gears” z Kraśnika, są duże korporacje zagraniczne i małe, czasami jednoosobowe firmy w Polsce. Chlubnym wyjątkiem jest starostwo powiatowe w Kraśniku, ze starostą Andrzejem Majem na czele i marszałek województwa lubelskiego, to najwięksi sponsorzy „systemowi”. Brak zainteresowania tym projektem przez ogólnopolskie organizacje techniczne jest wprost trudny do zrozumienia. O czym, Panowie i Panie inżynierowie myślicie w kategoriach przyszłości myśli technicznej w tym kraju ? Drużyna prosi TYLKO o pomoc w finansowaniu biletu dla jednego z członków, a na zawody pojedzie 20 osób. To, o co proszą, to zaledwie… 2 % rocznego budżetu drużyny! 98% budżetowych funduszy załatwią sami w drodze wniosków do konkretnych sponsorów biznesowych, więc tę ich prośbę należy traktować jako ICH zaproszenie skierowane do organizacji technicznych o skorzystanie z siły marketingowej drużyny i programu FIRST i reklamy jaką uzyskają darczyńcy z chwilą włączenia się do projektu Nie sądzę by ich prośba była ponad możliwości zacnych organizacji technicznych w Polsce, czy też w województwie lubelskim. O osobach indywidualnych już nie wspomnę. Przy okazji, taka ciekawostka i jednocześnie punkt do zastanowienia się. W ubiegłym roku drużyna, „Spice Gears” również wystąpiła w edycji ” Polak potrafi” i wśród wspierających było ” Koło Emerytek z Wilkowa nad Wisłą”. Czyżby te Panie Emerytki z Wilkowa czuły lepiej „technicznego bluesa” niż przywódcy organizacji technicznych w Polsce? Tak wygląda.

© 2013-2017 wMeritum.pl, projekt i realizacja: Media Machine - Tworzenie stron www, pozycjonowanie, grafika i wiele więcej

REKLAMA