O Redaktorze

Studenci dla Rzeczypospolitej

Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej – organizacja zrzeszająca studentów i absolwentów polskich wyższych uczelni o poglądach konserwatywnych. Stowarzyszenie powstało w maju 2010 roku. Posiada oddziały w dziewięciu miastach akademickich Polski: Krakowie, Łodzi, Lublinie, Toruniu, Poznaniu, Warszawie, Katowicach, Rzeszowie i Podbekidziu. Organizacja chce być dobrze słyszalnym w publicznej debacie głosem konserwatywnej części społeczności studenckiej. Celem jej działania jest stworzenie przestrzeni do merytorycznej oraz uwzględniającej odmienne punkty widzenia dyskusji na temat bieżącej sytuacji państwa.

  • Marek Kri

    Myslalem przeznam, ze artykul jest napisany z tzw glowa ale jeszcze dobrze nie zaczalem a autor sprowadzil polowanie do oddania strzalu. Otoz uswiadamiam Panu Autorowi, ze polowanie to nie tylko usmiercanie. Prosze zajzec do ustawy Prawo Lowieckie

    • Hunter Lost

      Jak rozwiązać ASF? Dać możliwość polowania wyłącznie na dziki , w strefie żółtej i czerwonej, przy użyciu sztucznego światła, noktowizja i termowizja też ,

  • Wlodzimierz Sugier

    Dla autora udział dzieci w polowaniu obok opiekunów to strzelanie przez nie do zwierząt. Pewnie Kaczyński myślał tak samo uchwalając ustawę. A przeważnie to tylko obserwacja zwierzyny, do której akurat strzelać nie wolno. Tworzą się więzi między ojcem i synem itd… Poza tym w innych nawet europejskich krajach dzieci mogą potrwać a nie przyglądać się. Sołtysi nie chcą za darmo oceniać szkód. Myśliwy robią to społecznie. Autor nie pisze też o tym, że zarząd ma odpowiadać swoim majątkiem jeśli koło zbankrutuje np. Na skutek wypłat odszkodowań rolnikom. To kuriozum, jak zbankrutuje spółka to odpowiada tylko majątkiem spółki, a nie skarbnika czy prezesa. A zarząd pełni funkcję społecznie.

  • Hubert Nemrod

    Artykuł bardzo kiepski. Zmiany we własności prywatnej nie uwzględniły prawa do polowania w odległości 0m od zabudowań za zgodą właścicieli działek w promieniu 150m. Przepis taki jest potrzebny w celu redukcji lisa polując na niego w stogach i ochronie kopców z ziemniakami przed dzikami. Zakaz biernego udziału dzieci w polowaniach jest dyskryminacją. Dziecko wolno zabrać na ryby(nawet samo może je łowić), można je też zabrać na żaglówkę(tu nie ma zabijania, ale dziecko może się utopić), może jeździć rowerem i wpaść pod samochód, albo widzieć wypadek. Przypadków bardziej ryzykownych i drastycznych niż polowanie jest wiele. Pogwałceniem praw myśliwych jest też zaniechanie kar za umyślne przeszkadzanie w polowaniach. Sprawę szkód łowieckich i odpowiedzialności członków zarządu to już całkowita dzicz…

  • aro

    A kim ty właściwie jesteś Macieju Jędrychowski, że swoje opinie tu wypisujesz i oceniasz zmiany. Pytam, jesteś fachowcem z dziedziny ochrony środowiska, czy może myśliwym, czy może nie znającym się na rzeczy pismakiem. Myślę, że to ostatnie. I to też nie do końca, bo na czym polega sztuka bycia dziennikarzem to wiemy oboje, ale w artykule nie widać jej za grosz !!!! Stronniczy i nie mający pojęcia o łowiectwie autor i w konsekwencji bardzo kiepski artykuł

© 2013-2018 wMeritum.pl, projekt i realizacja: Media Machine - Tworzenie stron www, pozycjonowanie, grafika i wiele więcej

REKLAMA