O Redaktorze

Studenci dla Rzeczypospolitej

Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej – organizacja zrzeszająca studentów i absolwentów polskich wyższych uczelni o poglądach konserwatywnych. Stowarzyszenie powstało w maju 2010 roku. Posiada oddziały w dziewięciu miastach akademickich Polski: Krakowie, Łodzi, Lublinie, Toruniu, Poznaniu, Warszawie, Katowicach, Rzeszowie i Podbekidziu. Organizacja chce być dobrze słyszalnym w publicznej debacie głosem konserwatywnej części społeczności studenckiej. Celem jej działania jest stworzenie przestrzeni do merytorycznej oraz uwzględniającej odmienne punkty widzenia dyskusji na temat bieżącej sytuacji państwa.

  • TakieTamLicho

    Autor jest z SdRP ? Tej socjalistycznej partyjki będącej jedną ze spadkobierczyń PZPR ?
    Skoro tak to z całym szacunkiem jako socjalista takie samo ma pojęcie o demokracji jak świnia o gwiazdach.

    W Polsce zresztą demokracja to abstrakcja.System polityczny o którym uczą na lekcjach WOS i który tak naprawdę po „upadku komuny” (na cztery łapy) NIGDY w Polsce nie został zrealizowany.Demokracja to bowiem dla przykładu społeczeństwo obywatelskie – rozumiane jako inicjatywy oddolne obywateli,demokracja to decydująca rola obywateli – nie urzędników partii politycznych czy „wodzów”.Demokracja to wreszcie system w którym obywatel jest wolny – a więc ma prawo (przy pomocy własnej broni) bronić się przed przestępcą, dysponować swoją własnością i decydować o swoim życiu.Demokracja to system w którym funkcjonuje wolność słowa podparta wolnością obywateli – zdolnych nawet obalić dowolny rząd działający wbrew ich interesom. I mają w demokracji święte prawo to zrobić – bo w demokracji rząd jest SŁUGĄ,nie „wodzem”/”władcą”/”instytucją” czy innym gniewnym półbożkiem paternalistycznie traktującym „poddanych”.W demokracji jest wolność i odpowiedzialność.Samodzielność a nie „opiekuńcza” władza która de facto chce ubezwłasnowolnić i okraść obywatela !

    W Polsce pokutują tymczasem przemieszane zwyczaje komunistyczne i feudalne. „Wódz” (dobrze,że nie fuhrer !) jako jedyna alternatywa dla „demokracji” rozumianej jako dyktat kasty polityków i urzędników.Partia i urząd oraz resorty siłowe – zamiast jak w demokracji być sługą są budzącym strach panem i władcą życia i śmierci.Władcą surowym i bezkarnym – nawet jeśli zamęczy się paralizatorem na komisariacie niewinnego obywatela,czy zniszczy się komuś firmę/dorobek życia.Wolność dysponowania swym życiem i mieniem są mocno ograniczone dobrem „państwa”, „społeczeństwa” czy wprost – widzimisię,ideologią i interesem kasty rządzącej. Kraj gdzie broń palną bez problemu może mieć polityk i celebryta (oraz oczywiście mający prawo gdzieś bandyta) ale nie zwykły obywatel.I kraj gdzie różni „inteligenci” demokrację opisują jako ochlokrację. Prawdą jest,że społeczeństwo Polskie nawykłe do anarchii i bezhołowia (kultura szlachecka !) jak już powołuje się na demokrację to posuwa się do praktyk ochlokratycznych.Nie w Polsce jednej tak jest. Lecz nie jest prawdą,że to demokracja jest zła. Na pewno jest lepsza od autorytaryzmu.

    Weźmy przykład wieżowca/budowli o którym pisze autor.Jakże demokracja może być winna problemom z wdrażaniem śmiałych problemów architektonicznych ? To nie demokracja – to socjalistyczne dążenie do KONTROLI nad wszystkim urzędników połączone z ochlokratycznym zwyrodniałym traktowaniem demokracji jako możliwości do narzucenia w imię większości swojej wizji wbrew prawu własności jest tu winne.

© 2013-2017 wMeritum.pl, projekt i realizacja: Media Machine - Tworzenie stron www, pozycjonowanie, grafika i wiele więcej

REKLAMA