O Redaktorze

Aleksander Furtak

Historyk sztuki, student historii (KUL), wolontariusz projektu "Normalna Kultura".

  • realista

    Pomijając niekorzystność czegoś takiego dla Polski, ruscy w życiu się nie zgodzą na wytrącenie Donbasu z ich orbity. No chyba że by Ukrainę w pół podzielić…

  • Patryk

    bardzo zły pomysł. ale taki aneks po lwów to już mi się uśmiecha ;)

  • szymon

    najważniejsze, żeby nie robić niczego na wariata. Ogólnie pomysł dobry. Powolne przyzwyczajanie mentalne Ukraińców do tego, że najlepsze rozwiązanie dla nich to przyłączenie (pewnie w formie autonomii) do Polski to dobra rzecz. Natomiast pomijając fakt, że Rosja póki będzie silnym państwem to na to nie pozwoli; to trzeba mieć świadomość, że tak jak Polska by wejść do UE musiała spełnić sporo wymagań tak Ukrainie można obiecać przyłączenie też jedynie po spełnieniu szeregu wymogów. Dodatkowo ewentualne przyłączanie do naszego kraju musiało by się wiązać z tym, że to Ukraińcy nas o to proszą a my się łaskawie na to godzimy pod pewnymi warunkami, które to my postawimy. Oczywiście taka Ukraina byłaby bez Krymu, Donbasu, okręgu Ługańskiego a także terenów do których roszczą sobie prawo Węgry i Rumunia by nie konfliktować się z tymi państwami niepotrzebnie. Co do zasięgu terytorialnego to warto się zastanowić czy jest nam potrzebny problem zgliszcz w Czarnobylu. Kult Bandery musi się skończyć a Ukraińcy muszą uznać zwierzchność Państwa Polskiego nad ewentualną Autonomią Ukraińską.
    A tak w ogóle to myślę,że coraz więcej zwykłych obywateli Ukrainy widzi, że ich kraj to państwo upadłe, którego nie warto bronić. Myślę, że zdają sobie sprawę, że ich naród tak na prawdę nigdy nie miał swojego państwa i nie bardzo wiedzą jak ono miało by wyglądać. Bo powiedzmy sobie szczerze obecne granicę Ukrainy są tak na prawdę z przypadku a Ruś Kijowska, do której się odnoszą istniała jakieś 1000 lat temu – czyli to tak jakby za 500 lat jacyś amerykańscy tubylcy zaczęli odtwarzać imperia Inków czy Azteków. To się nie może udać. Przykładem jest Izrael – powstał i dookoła a także wewnątrz ma samych wrogów, jest państwem sztucznym i policyjnym. To się prędzej czy później rozsypie.

    • Pamys

      Tylko, że do posagu Ukrainy musielibyśmy jeszcze dopłacić i to nie mało, biorąc pod uwagę, że są na krawędzi bankructwa. A to może być ponad nasze siły finansowe. Pomijając Bandere, Putlera i Makrele ( pewnie by ich szlag trafił) to jest faktem, że bylibyśmy potęgą w regionie jeśli chodzi o powierzchnie i surowce kopalniane i nie mówiąc już o możliwości wykorzystania w rolnictwie najlepszych ziem na świecie ziem uprawnych

  • To jak najbardziej dobry pomysł, który jest żywy wśród zwykłych obywateli od dawna także na Białorusi, a zdecydowanie korzyści przewyższają straty, ale jest ale :).

    Po 1, nie w sytuacji gdy Polska wygląda jak wygląda. Od razu by chcieli pompować pieniądze jak RFN do NRD po upadku muru. Jak wiadomo darmowe pieniądze nigdy nie robią nic dobrego.

    Po 2, nie wiem czy sami byśmy nie dorżnęli Ukrainy naszymi przepisami. my ledwo stoimy na nogach. Gdyby z takim prawem nam wyjechali w początkowych latach 90, które można porównać do dzisiejszej Ukrainy to bylibyśmy w gorszej sytuacji niż ona dziś.

    Po 3, nie całej Ukrainy. Zdecydowanie nie całej. Wschód by narobił samych problemów włącznie z prawdopodobieństwem terrorystycznym. Najlepiej byłoby przeprowadzić podwójne referenda – ogólnokrajowe i jeśli większość powie TAK, to wtedy w życie wejdą referenda na szczeblach obwodów (ich województw). Obwody które się opowiedzą za dołączą do Polski, te które będą na nie pozostaną Ukrainą, która zapewne dołączy wtedy do Rosji.
    —————————
    https://www.facebook.com/B.B.Bolesta

  • Andrzej Dąbrowski

    Bardzo dobry pomysł.

  • Wczoraj mieliśmy właśnie rocznicę jednej ze zbrodni UPA. Choć może ten pomysł wiąże się z jakimiś korzyściami, to niestety większość Ukraińców od kilku set lat ma stosunek do Polaków taki jaki ma i nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie coś się zmieniło.

  • CannabisPL

    Przypominam fakt ktory mial miejsce jakis czas temu…. Rosja wyslala list do rzadu Polskiego w ktorym proponowala podzial ukrainy! Wydaje mi sie ze rosja nie robila by nam problemow. Dlugo bym sie zastanawial nad tym!.

  • SZD

    Pewnie pięć lat temu byłbym za takim pomysłem, ale trzeba do tego podejść z rozwagą.
    Na Ukrainie panuje poważny kryzys gospodarczy, nie wszyscy Ukraińcy byliby za tym (sprawiłoby, to na m dodatkowe problemy), sporo wysiłku, aby przywrócić ich gospodarkę do życia, problem separatystów, my Polacy sami mamy problemy z obecnym teretorium ( mam na myśli prawo, administrację. Chociaż trzeba przyznać, że dobrze znów bybłoby mieć Podole etc.

  • krm

    nie wiem co to za układ z 1648 roku ale lepiej byłoby się powołać na: https://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_hadziacka

  • Jan Fenzlan

    Ameryka nie odpuści, a Niemcy nie pozwolą na powstanie nowej siły.

  • GoscWawa

    Fajnie by było jakby połaczyc Polskę i Ukrainę w jedno Państwo, ale ja bym to zrobił na zasadzie federacji. Stolica Polski nadal była by w Warszawie, a stolica Ukrainy nadal w Kijowie, antomiast stolica takiej federacji powinna być w Lublinie. Rząd Federacji dysponował by wspólnym budżetem pomocowym dla najbiedniejszych regionów federacji i [ponieważ ukraińskie regiony są słabo rozwinięte. mogły by dostawać ajwiększe dotacje na rozwój. było by fajnie i ciekawie. W federacji musiał by być kilka języków urzędowych, co pewnie sprawiało by pewne trudnosci, ale mysle że na to zanalzłao by się jakies sensowne rozwiązanie. Obywatele obu częsci federac ji mie by oczywoście pełne prawa do szukania pracy i osiedlania się na terenie całej federacji oraz do kupowania ziemi i nieruchomości w obi jej częściach.

  • Jagoda Opętana

    Byłam na ukrainie 4 lata temu, tak zle nastawionych ludzi do narodu Polskiego nie spotkałam nigdzie a podrózuje dużo, oni nas po prostu nienawidzą ! Druga sprawa, to bieda na ukrainie, przyłączyć to się może bogatszy kraj a nie biedniejszy . Także spadówaaaaa !!!

  • Choracy Bertkiewicz

    Szczerze mówiąc to by było dobre rozwiązanie, dawno temu „międzynarodowe grupy wpływów” nas pokłóciły, sprawili, że zaczęliśmy na siebie naskakiwać a tak naprawdę to my kiedyś byliśmy jednym państwem i nadal powinniśmy być. genetycznie jesteśmy niemal identyczni. Stworzono nam sztucznie kości niezgody i nawet dziś jest mnóstwo dezinformacji byśmy sie nie pogodzili… Wtedy też mielibyśmy trochę więcej do powiedzenia.

© 2013-2017 wMeritum.pl, projekt i realizacja: Media Machine - Tworzenie stron www, pozycjonowanie, grafika i wiele więcej