Jak podaje serwis money.pl partia Nowa Nadzieja, kierowana przez Sławomira Mentzena, planuje zmianę nazwy. Wniosek w tej sprawie trafił już do Sądu Okręgowego w Warszawie, który zajmuje się rejestrem ugrupowań politycznych.
Zaskakujący jest sam wybór nowej nazwy — ugrupowanie chce funkcjonować jako „Podatek Dochodowy”. Decyzja nie jest jednak przypadkowa i wynika z szerszych zmian organizacyjnych zachodzących wewnątrz środowiska Konfederacji.
Cała operacja ma związek z wcześniejszym połączeniem Nowej Nadziei z partią Imperium Kontratakuje. Podczas kongresu podjęto decyzję o integracji obu struktur, co otworzyło drogę do dalszych przekształceń — w tym właśnie zmiany nazw.
Jak tłumaczyli przedstawiciele ugrupowania, taki ruch daje większą swobodę działania i pozwala ominąć problemy formalne. Chodzi m.in. o sytuację prawną partii, która znalazła się pod presją po decyzji sądu o wykreśleniu jej z ewidencji. Powodem było niezłożenie w terminie sprawozdania finansowego za 2024 rok.
W praktyce oznacza to próbę reorganizacji struktur politycznych w taki sposób, by zachować ciągłość działania mimo wcześniejszych problemów formalnych. Zmiana nazwy jest więc elementem szerszej strategii, a nie jedynie wizerunkowym zabiegiem.
