Nie milkną echa ostrych słów, które prezydent Karol Nawrocki skierował w stronę dziennikarza TVN podczas konferencji w Przemyślu. Tym razem zareagował rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz, który odpowiedział Donaldowi Tuskowi.
Po konferencji prasowej w Przemyślu doszło do napiętej sytuacji z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i dziennikarza TVN24. Iskrą okazało się pytanie dotyczące relacji premiera Węgier Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Reporter zapytał: „Panie prezydencie, czy panu już nie przeszkadza zażyłość Viktora Orbana z Władimirem Putinem?”. Reakcja głowy państwa była natychmiastowa i bardzo emocjonalna. Nawrocki podniesionym głosem zwrócił się do dziennikarza, zarzucając mu brak uwagi i znajomości jego wcześniejszych wypowiedzi.
– Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? […] Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. […] Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? – powiedział prezydent RP.
Na słowa Nawrockiego zareagował premier Donald Tusk. – Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy, panie prezydencie. To nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno – napisał szef rządu w mediach społecznościowych.
Okazuje się, że to nie koniec. Tusk doczekał się bowiem odpowiedzi ze strony przedstawiciela Pałacu Prezydenckiego, a dokładniej rzecznika Nawrockiego – Rafała Leśkiewicza. – Ze specjalną dedykacją dla pana premiera Donalda Tuska. W rosyjskim bagnie to pański rząd zostawił szczątki ofiar z 10 kwietnia 2010 r. – napisał człowiek prezydenta w serwisie X.
