Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja oczekuje gwarancji bezpieczeństwa w przypadku zakończenia konfliktu na Ukrainie. W tym samym wystąpieniu szef rosyjskiego MSZ powrócił do retoryki, jaka pojawiła się po rosyjskiej stronie tuż przed agresją na Ukrainę.
Ławrow stwierdził, że przedstawiciele państwa zachodnich mówią jedynie o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy. Podkreślił, że Rosja również ich oczekuje i bez nich nie z pewnością nie dojdzie do zakończenia wojny na Ukrainie.
„Teraz, gdy na horyzoncie pojawiła się perspektywa politycznego i dyplomatycznego rozwiązania, Unia Europejska, zabiegając o miejsce przy stole negocjacyjnym, mówiła o potrzebie zapewnienia Ukrainie solidnych gwarancji bezpieczeństwa jako kluczowego elementu pokojowego rozwiązania” – mówił Ławrow.
„Nikt w Unii Europejskiej nie wspomniał ani słowem o rosyjskich gwarancjach bezpieczeństwa, bez których konfliktu nie da się przezwyciężyć” – dodał.
W swoim wystąpieniu Ławrow wspomniał o pozycji „rosyjskiej mniejszości narodowej”. Media zwracają uwagę, że tej samej retoryki Rosja używała tuż przed napaścią na Ukrainę w 2022 r.
Przeczytaj również:
- Rozejm na Ukrainie. Putin i Zełenski doszli do porozumienia
- Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbana na Węgrzech. Są przecieki
- Rosyjski samolot wleciał nad Bałtyk. Polska poderwała myśliwce
Źr. Interia
