Prezydent USA Donald Trump odniósł się do wyników wyborów parlamentarnych na Węgrzech, w których władzę stracił Viktor Orbán. W rozmowie z ABC News zaznaczył, że rezultat głosowania nie zrobił na nim większego wrażenia. – Nie przejąłem się – stwierdził.
Jednocześnie pozytywnie wypowiedział się o zwycięzcy wyborów, Peterze Magyarze. – Myślę, że ten nowy człowiek dobrze sobie poradzi; to dobry człowiek – ocenił amerykański przywódca.
Wypowiedź ta kontrastuje z wcześniejszym stanowiskiem administracji USA, która jeszcze niedawno otwarcie wspierała Viktora Orbána. Kilka dni przed wyborami Trump deklarował gotowość udzielenia Węgrom wsparcia gospodarczego. – Mój rząd jest gotowy wykorzystać całą potęgę gospodarczą Stanów Zjednoczonych, aby wzmocnić gospodarkę Węgier, tak jak czyniliśmy to w przeszłości dla naszych Wielkich Sojuszników, jeśli premier Viktor Orban i naród węgierski kiedykolwiek będą tego potrzebować – napisał na platformie Truth Social. Dodał również: „Z entuzjazmem zainwestujemy w przyszły dobrobyt, który wygeneruje dalsze przywództwo Orbana”.
Wsparcie dla dotychczasowego premiera wyrażali także inni przedstawiciele amerykańskiej administracji. Wiceprezydent J.D. Vance podczas wizyty w Budapeszcie zachęcał Węgrów do udziału w głosowaniu i oddania głosu na Orbana.
Po ogłoszeniu wyników wyborów Vance w rozmowie z Fox News podkreślił, że uważa go za skutecznego przywódcę. Zwrócił uwagę na jego wieloletnie rządy, które – jego zdaniem – przyniosły istotne zmiany w kraju. Dodał też, że wsparcie ze strony USA wynikało m.in. z postawy Orbana wobec instytucji unijnych.
