Donald Trump usłyszał pytanie o ostatnią falę nalotów rosyjskich na cele na terytorium Ukrainy. Prezydent USA krótko odniósł się do tematu, stwierdzając, że ataki „są okropne”. Wyraził też nadzieję na szybkie zakończenie konfliktu.
Podaczas rozmowy z dziennikarzami na lotnisku Trump usłyszał pytanie o nocne ataki rakietowe i dronowe na Kijów, Odessę i Dniepr. „Myślę, że to okropne” – skwitował krótko prezydent Stanów Zjednoczonych.
Dziennikarze dopytywali, czy wojna Rosji z Ukraina potrwa kolejne lata. Trump nie komentował zbyt szeroko, ale zapewnił, że gdyby on sprawował urząd wcześniej, to do wybuchu konfliktu z pewnością by nie doszło.
Dodał jednak, że „ma nadzieję, że wkrótce się skończy”. W kolejnej wypowiedzi ocenił, że rozmowy dotyczące wojny „posuwają się naprzód” i „chciałby, żeby (Rosja i Ukraina) się dogadały”, bo ginie wielu ludzi. Trump zastrzegł, że obecnie skupia się główne na zakończeniu wojny z Iranem.
W wyniku uderzeń zginęło co najmniej 18 osób, a 117 zostało rannych – podają ukraińskie Siły Powietrzne. To jeden z potężniejszych ataków Rosji w ostatnich tygodniach.
Przeczytaj również:
- Rosja grozi polskim miastom. Padły nazwy
- Zełenski wymienił państwo. „Pomagają nam bardziej, niż Amerykanie”
- Meloni i Zełenski stawiają na drony? „Sposób walki uległ zmianie”
Źr. WP
