Śledczy badają telefon kierowcy, który śmiertelnie potrącił posła Łukasza Litewkę. Czy mamy nowy trop w całej sprawie?
Głos w tej sprawie, w rozmowie z „Faktem”, zabrał prok. Bartosz Kilian. Przedstawiciel prokuratury, który udziela wypowiedzi mediom przyznał, że obecnie biegli przeprowadzają analizę telefonu kierowcy, sprawcy dramatycznego zdarzenia.
– Wciąż czekamy na ekspertyzy toksykologiczne, opinie biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków oraz wyniki sekcji. Przesłuchujemy również świadków, którzy mieli jakikolwiek kontakt z uczestnikami zdarzenia w czasie zbliżonym do wypadku. Analiza danych cyfrowych jest w toku – powiedział.
– Szukamy odpowiedzi w wynikach badań oraz analizie jego telefonu, który jest obecnie sprawdzany przez biegłego. Nie możemy wykluczyć, że urządzenie było używane tuż przed wypadkiem. To pozwoli nam zweryfikować wersję podejrzanego i ewentualnie obalić jego twierdzenia o zasłabnięciu czy niepamięci – dodał.
Do wypadku doszło na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. 36-letni poseł Lewicy jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód marki Mitsubishi. Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi mu do 8 lat więzienia.
