Na pokładzie płynącego przez Atlantyk statku MV Hondius pojawił się groźny wirus, który doprowadził do śmierci kilku osób. Teraz ujawniono, że jego kapitanem jest Polak.
Wirus już doprowadził do śmierci pierwszych osób. – Jeden przypadek zakażenia hantawirusem został potwierdzony laboratoryjnie, a pięć kolejnych przypadków jest podejrzanych. Spośród sześciu zakażonych osób trzy zmarły, a jedna przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii w Republice Południowej Afryki – podała niedawno w oświadczeniu Światowa Organizacja Zdrowia.
– WHO uspokaja. Zagrożenie ma być bardzo niskie. – Infekcje hantawirusowe są zazwyczaj związane z ekspozycją na czynniki środowiskowe (mocz lub kał zakażonych gryzoni). Choć w niektórych przypadkach są poważne, nie przenoszą się łatwo między ludźmi. Ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie. Nie ma powodu do paniki ani ograniczeń w podróżowaniu – informuje WHO – informowaliśmy niedawno na wMeritum.pl.
Teraz RMF FM podaje, że kapitanem statku jest Polak – Jan Dobrogowski. To doświadczony kapitan, specjalizujący się w żegludze po wodach Arktyki i Antarktydy, ukończył Akademię Morską w Gdyni i dwukrotnie opłynął Przylądek Horn.
Footage captured aboard the MV Hondius shows the ship's captain informing travelers that a passenger on the cruise had passed away. pic.twitter.com/EW5gcdbRrt
— New York Post (@nypost) May 6, 2026
Rejs statku, którym obecnie zarządza został przerwany, a pasażerowie pozostają odizolowani w swoich kajutach. Jak ujawniono, jedna z zakażonych pasażerek opuściła statek jeszcze przed ogłoszeniem alarmu sanitarnego podczas postoju na Wyspie Świętej Heleny. Wcześniej na pokładzie zmarł jej mąż. Kobieta przedostała się samolotem z Republiki Południowej Afryki do Amsterdamu, a według wstępnych ustaleń mogła po drodze zarazić stewardesę. Sama zgłosiła się później do szpitala w Holandii i przechodzi chorobę łagodnie. Inaczej zakończyła się sytuacja drugiej chorej pasażerki statku, która zmarła.
Eksperci zwracają uwagę, że przypadek z MV Hondius może wskazywać na możliwość przenoszenia hantawirusa między ludźmi. Dotychczas uznawano, że do zakażeń dochodzi głównie poprzez kontakt z odchodami zakażonych gryzoni, szczególnie przez wdychanie skażonego pyłu lub kurzu. Nowe okoliczności budzą jednak niepokój służb sanitarnych i mogą oznaczać konieczność dokładniejszego zbadania przebiegu całego incydentu.
![Na statku wybuchła groźna epidemia. RMF FM: kapitanem jest Polak! [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/05/Polak.jpg)