„To skoordynowana kampania dezinformacyjna” – oświadczyła łotewska armia. W ten sposób Łotwa zdementowała fałszywe nagranie, według którego Ukrainiec miał zabić trzech żołnierzy NATO podczas ćwiczeń wojskowych.
W sieci pojawiło się szokujące nagranie, które przygotowano w ten sposób, aby sprawiało wrażenie materiału europejskiej stacji Euronews. Wykorzystano w nim prawdziwe ujęcia z ćwiczeń wojskowych Baltic Trust 26, a także logo i charakterystyczną oprawę stacji. Fałszywy lektor przekazywał jednak nieprawdziwe informacje o rzekomej strzelaninie.
Według rozpowszechnianej wersji wydarzeń Ukrainiec miał zabić trzech wojskowych państw NATO, a następnie odebrać sobie życie. Materiał trafił również do polskojęzycznej części internetu. Jeden z wpisów na platformie X sugerował nawet, że wśród ofiar mieli być Polacy. Post zebrał dziesiątki tysięcy wyświetleń.
Łotwa stanowczo dementuje
Jak się okazuje nagranie zostało celowo spreparowane. Łotewskie siły zbrojne zdementowały informacje. Jak podkreślono, żaden taki incydent podczas ćwiczeń nie miał miejsca. Ponadto podkreślono, że same manewry przebiegały bez zakłóceń. Wojsko określiło nagranie jako element skoordynowanej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w łotewskie siły zbrojne i NATO.
Rzekomy materiał Euronews nigdy nie pojawił się na stronie internetowej stacji, ani na jej oficjalnych profilach w mediach społecznościowych. To jeden z elementów, który pozwolił zweryfikować jego fałszywy charakter.
Przeczytaj również:
- Ławrow zagroził Wielkiej Brytanii. „To udział w wojnie”
- Rosjanie masowo uciekają z Rosji. Przerażeni mobilizacją
- Ławrow zagroził Wielkiej Brytanii. „To udział w wojnie”
Źr. Polsat News
