Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki starli się w mediach społecznościowych. Poszło o kryptowaluty i aferę wokół giełdy Zondacrypto. Były premier odpowiedział prezesowi PiS, a do dyskusji wkroczył Przemysław Czarnek. Padły mocne słowa.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się w serwisie X do stanowiska byłego premiera w sprawie kryptowalut. Kaczyński przypomniał, że od dawna opowiada się za ograniczeniem tego rynku, a także zaangażował się w przygotowanie projektu dotyczącego zakazu kryptowalut w Polsce.
„Zdumiewa mnie, jak szybko niektórzy zmieniają maski. O zakazie kryptowalut w Polsce wielokrotnie mówiłem osobiście, co więcej, zainicjowałem złożenie w tej sprawie ustawy” – napisał prezes PiS. Kaczyński dodał, że „jeśli chodzi o sceptycyzm Mateusza Morawieckiego wobec tego rynku, to z naszych spotkań jako żywo go sobie nie przypominam”. „Żeby było jasne: optymizmu też nie” – dodał.
Kaczyński dostał odpowiedź od Morawieckiego
Niebawem odpowiedział sam zainteresowany. Morawiecki zasugerował, że kwestia kryptowalut nie jest obecnie największym problemem prezesa PiS. Do swojej odpowiedzi dołączył zdjęcie Kaczyńskiego z Michałem Moskalem. W ten sposób nawiązał do kontrowersji związanych ze spotkaniem Moskala z przedstawicielem Zondacrypto na Ibizie.
Do ostrej wymiany włączył się Przemysław Czarnek. Polityk PiS zaapelował o zachowanie jedności na prawicy, jednocześnie zwracając się bezpośrednio do Morawieckiego. „Kolego – jedność PiS, pokój na prawicy. Ja nie zmieniam zdania, widzę jednak, że Ty nie znasz żadnych granic. Apeluję jednak do twego sumienia i rozsądku – nie przeginaj” – stwierdził Czarnek.
Przeczytaj również:
- Niepokojący wpis Sikorskiego. „Przyspieszyć przygotowania obronne”
- „Ktoś próbował mnie zabić”. Niespodziewane wyznanie prezydenta Mysłowic
- Apel do Nawrockiego w sprawie… Skolima. Proszą prezydenta [WIDEO]
Źr. dorzeczy.pl
