Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy. Media rozpisują się, że założyciel Kanału Zero jechał 110 km/h w terenie zabudowanym, co kosztowało go utratę dokumentu.
Radio ZET poinformowało, że Krzysztof Stanowski przekroczył prędkość o 60 km/h, jadąc 110 km/h w miejscu obowiązywania ograniczenia do 50 km/h. – Patrol policji zatrzymał Stanowskiego w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim – napisano w serwisie internetowym radiowej rozgłośni.
Dziennikarze Radia ZET podali również, że oprócz utraty prawa jazdy Krzysztof Stanowski otrzymał również mandat w wysokości 3 tysięcy złotych. Policjanci z drogówki przyznali mu także aż 13 punktów karnych.
Stanowski odniósł się do całej sprawy. Zamieścił wpis w serwisie „X”, gdzie opisał zdarzenie. Potwierdził, że faktycznie odebrano mu prawo jazdy za nadmierną prędkość w terenie zabudowanym.
– Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem „koniec terenu zabudowanego” mnie capnęli i było 110. Jak to powiedział policjant: „tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my”. No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę – napisał popularny „Stano”.
Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem "koniec terenu zabudowanego" mnie capnęli i było 110.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) August 30, 2026
Jak to powiedział policjant: "tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy… https://t.co/xY4kMcZI9u
