Polska policja wydała oficjalny komunikat dotyczący doniesień o tzw. krwawym piątku, czyli rzekomym internetowym wyzwaniu związanym z atakami na szkoły. Funkcjonariusze uspokajają, że dotychczas nie znaleziono dowodów potwierdzających istnienie takiej akcji. Jednocześnie zapewniają, że wszystkie niepokojące sygnały są na bieżąco sprawdzane.
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się informacje o rzekomym internetowym wyzwaniu, które miało zachęcać do przemocy w szkołach. Doniesienia wywołały niepokój wśród uczniów, rodziców i nauczycieli. Do sprawy odniosła się Komenda Główna Policji, która poinformowała o działaniach prowadzonych w celu zweryfikowania rozpowszechnianych informacji.
– Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym challenge’u policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia – przekazano w oficjalnym komunikacie. Jak podkreślają funkcjonariusze, dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają, by w internecie rzeczywiście zorganizowano akcję określaną mianem „krwawego piątku”.
– Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce – zaznaczyła policja. Nie oznacza to jednak zakończenia działań służb. Funkcjonariusze w całej Polsce, ze szczególnym zaangażowaniem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, nadal monitorują sytuację, analizują zgłoszenia i reagują na niepokojące treści publikowane w sieci. Policja apeluje również do społeczeństwa o odpowiedzialne zachowanie i powstrzymanie się od rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji. – Apelujemy o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji – czytamy w komunikacie.
Służby kierują także ostrzeżenie do osób, które świadomie wykorzystują obecną sytuację do wzbudzania strachu. – Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna – podkreślono. Policja zapewnia, że nadal będzie weryfikować wszystkie sygnały dotyczące potencjalnych zagrożeń. Najważniejszy wniosek z dotychczasowych ustaleń jest jednak taki, że nie potwierdzono istnienia zorganizowanego internetowego wyzwania, o którym w ostatnich dniach zrobiło się głośno.
