Policja zatrzymała już 10 osób w związku z groźbami i niepokojącymi sygnałami dotyczącymi bezpieczeństwa w szkołach. Wśród nich są nastolatkowie, a w niektórych sprawach pojawiają się noże i groźby ataków. Służby sprawdziły ponad 10 tys. placówek oświatowych. To reakcja na serię brutalnych zdarzeń na Mazowszu i falę alarmujących wpisów w internecie.
W piątek, 9 października, Komenda Główna Policji przekazała nowe informacje dotyczące działań prowadzonych w całym kraju. Dotychczas odnotowano 13 zdarzeń, które uzasadniały podejrzenie popełnienia przestępstwa. Zatrzymano 10 osób, z których większość ma odpowiadać za kierowanie gróźb karalnych.
Policjanci weryfikują informacje o zapowiedziach przemocy, groźbach kierowanych do uczniów i pracowników szkół oraz materiałach publikowanych w mediach społecznościowych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przez całą dobę monitorują internet.
Wśród opisanych przez media przypadków znalazło się zatrzymanie 14-latka z Józefowa. Według ustaleń policji chłopak planował przynieść nóż do szkoły, a jego zachowanie mogło zagrozić innym osobom. Służby zareagowały po zgłoszeniu od innego ucznia. O dalszym losie nastolatka zdecyduje sąd rodzinny. W Warszawie zatrzymano również 13-latka, który miał zamieścić na klasowym komunikatorze zdjęcie noża i grozić innemu uczniowi. Według informacji stołecznej policji chłopak tłumaczył swoje zachowanie „głupotą”. W tej sprawie prowadzone są dalsze czynności.
Niepokój wywołały również wiadomości krążące w mediach społecznościowych o rzekomym internetowym wyzwaniu, określanym jako „krwawy piątek”, w ramach którego miało dojść do kolejnych ataków na szkoły 9 października.
Policja poinformowała jednak, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by takie wyzwanie rzeczywiście istniało. Nie oznacza to, że poszczególne groźby można lekceważyć — służby sprawdzają konkretne zgłoszenia i podejmują działania wobec osób, które mogą stanowić zagrożenie.
