Wołodymyr Zełenski przedstawił europejskim przywódcom kolejne żądania dotyczące wsparcia Ukrainy. Podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli ukraiński prezydent zaapelował o sporą ilość rakiet do baterii Patriot i kolejne wsparcie finansowe. Kijów chce również wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa. Nie wszystkie państwa europejskie są jednak gotowe poprzeć kolejne wydatki.
W piątek, 16 października, Wołodymyr Zełenski wystąpił przed przywódcami państw Unii Europejskiej podczas spotkania w Brukseli. Ukraiński prezydent przekonywał, że wobec nasilających się rosyjskich ataków rakietowych i uderzeń w infrastrukturę energetyczną jego kraj potrzebuje kolejnych dostaw uzbrojenia oraz znacznych środków finansowych.
Jednym z najważniejszych postulatów było zapewnienie Ukrainie 300 pocisków przechwytujących do amerykańskich systemów obrony powietrznej Patriot. Zełenski podkreślał, że dostawy kilku pocisków co kilka miesięcy nie wystarczą do skutecznej ochrony kraju przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.
„Potrzebujemy zimowego pakietu: 300 pocisków przechwytujących Patriot, przeznaczonych konkretnie do zwalczania rakiet balistycznych” – mówił ukraiński prezydent.
Ukraina potrzebuje pieniędzy
Drugim kluczowym postulatem Zełenskiego są pieniądze. Prezydent Ukrainy przekonywał, że prowadzenie wojny w przyszłym roku będzie kosztowało jego kraj około 155 miliardów euro. W związku z tym Kijów potrzebuje od europejskich partnerów co najmniej kolejnych 70 miliardów euro.
Ukraiński przywódca określił tę kwotę jako realistyczną i zaapelował o znalezienie sposobu na sfinansowanie potrzeb jego państwa. Według niego dodatkowe pieniądze pozwoliłyby między innymi dwu lub trzykrotnie zwiększyć produkcję dronów, zależnie od ich rodzaju.
Warto podkreślić, że chodzi o dodatkowe środki na 2027 rok, a nie o całkowitą pomoc europejską dla Ukrainy. Wcześniej UE zatwierdziła pożyczkę w wysokości 90 miliardów euro, która miała pomóc w finansowaniu potrzeb Ukrainy do końca 2027 roku. Mimo tego Kijów wskazuje na kolejną lukę w budżecie.
Krytycy odpowiadają, że kolejne żądania są nie na miejscu, gdyż Ukraina zmaga się z poważnymi problemami korupcyjnymi, a więc nie ma pewności jak wykorzystywane są te ogromne środki przekazywanie Ukrainie w ramach pomocy w walce z rosyjskim agresorem.
Podczas wystąpienia Zełenski ponownie zaapelował również o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów. W Unii Europejskiej znajduje się około 200 miliardów euro unieruchomionych rosyjskich aktywów państwowych.
Ukraiński prezydent zaproponował stworzenie specjalnego mechanizmu finansowego pod kontrolą UE, który miałby ograniczyć ryzyko odblokowania tych środków i umożliwić wykorzystanie ich do wspierania Ukrainy.
Pomysł budzi jednak poważne kontrowersje. Część państw obawia się konsekwencji prawnych, możliwego odwetu Rosji oraz wpływu takiego rozwiązania na zaufanie do europejskiego systemu finansowego. Szczególnie ostrożna pozostaje Belgia, gdzie znajduje się znaczna część zamrożonych aktywów.
Czytaj także:
