Tajemniczy incydent w bazie wojskowej Wainwright w Kanadzie zakończył się tragedią. W wyniku zdarzenia wybuchł rozległy pożar, a władze potwierdziły, że są zabici i ranni. Służby badają okoliczności katastrofy, jednak na razie nie ujawniono ani liczby ofiar, ani przyczyny zdarzenia.
Do poważnego incydentu doszło w bazie Kanadyjskich Sił Zbrojnych Wainwright, położonej w prowincji Alberta. Zdarzenie doprowadziło do wybuchu dużego pożaru, który postawił służby w stan najwyższej gotowości.
Informację o ofiarach przekazał kanadyjski minister obrony David McGuinty. Potwierdził, że w wyniku zdarzenia zginęli ludzie, a inni zostali ranni. Nie podał jednak dokładnej liczby poszkodowanych ani szczegółów dotyczących ich stanu.
Co wydarzyło się w bazie wojskowej?
Sytuację skomentował również premier Kanady Mark Carney. Zapewnił, że władze federalne współpracują z rządem Alberty oraz lokalnymi służbami, aby skoordynować działania związane z tragicznym zdarzeniem.
Do sprawy odniosła się także premier prowincji Alberta Danielle Smith, która określiła pożar jako poważne i tragiczne wydarzenie. Według przekazanych przez nią informacji ucierpiało wielu żołnierzy.
Na razie nie wiadomo, co stało się przyczyną tragedii. Nieznana pozostaje również liczba zabitych i rannych.
Przeczytaj również:
- Alarm na Lubelszczyźnie! Możliwy wlot rosyjskiego drona na terytorium Polski!
- Zełenski postawił kolejne żądania Europie
- Łukaszenka krytykuje Trumpa ws. Ukrainy. „Nie powinien dyktować warunków”
Źr. RMF FM; Polsat News
