Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego nabiera coraz bardziej międzynarodowego wymiaru. Do sporu między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska włączyła się Komisja Europejska, która jasno wskazuje, czego oczekuje od polskich władz. Jej stanowisko może dodatkowo zaostrzyć konflikt o przyszłość Trybunału.
Komisja Europejska wezwała polskie władze do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania TK, podkreślając, że wybór nowych sędziów należy do konstytucyjnych kompetencji Sejmu. W praktyce oznacza to kolejny głos wspierający stanowisko rządu i zwiększający presję na prezydenta Karola Nawrockiego, który dotychczas nie odebrał ślubowania od pięciorga sędziów wybranych przez parlament.
Komisarz UE ds. praworządności Michael McGrath podkreślił, że sprawne funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego ma znaczenie dla wszystkich obywateli Polski. „Pełne poszanowanie rządów prawa jest tym, czego oczekują polscy obywatele i na co zasługują” – napisał McGrath w komentarzu przekazanym Polskiemu Radiu.
Opinia Komisji Weneckiej
Komisja wskazała również na stanowisko Komisji Weneckiej, która w swojej opinii uznała, że wybór sędziów TK należy do Sejmu, a prezydent nie powinien blokować objęcia przez nich obowiązków. Bruksela odwołała się także do orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 5 maja 2026 roku, w którym zobowiązano polskie władze do nieutrudniania sędziom wybranym przez Sejm w marcu wykonywania obowiązków.
Prezydent Karol Nawrocki konsekwentnie nie zgadza się z działaniami obecnej większości parlamentarnej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Pałac Prezydencki wcześniej podkreślał, że opinia Komisji Weneckiej nie ma mocy prawnej, a prezydent działa na podstawie Konstytucji i obowiązujących ustaw. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazywał również, że w przypadku części sędziów istnieje spór kompetencyjny, który powinien zostać rozstrzygnięty przez Trybunał.
Komisja Europejska włączyła się w spór o TK. Jej stanowisko, że polskie władze mają zapewnić Trybunałowi możliwość działania, a wybór nowych sędziów należy do Sejmu zostało skrytykowane przez opozycję, która twierdzi, że KE nie ma prawa ingerować w spory polityczne w Polsce.
