Kancelaria Prezydenta kieruje sprawę konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego na drogę prawną. Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej 4 listopada szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował o decyzji dotyczącej złożenia zawiadomień do prokuratury: „Jednoznaczna decyzja jest taka, że Kancelaria Prezydenta złoży zawiadomienia i możliwości popełnienia przestępstw” – mówił Bogucki.
Wskazał dwa możliwe przestępstwa, które jego zdaniem mogły zostać popełnione w związku z wydarzeniami w TK. Pierwsze zawiadomienie ma dotyczyć art. 128 kodeksu karnego, czyli zamachu na konstytucyjny organ państwa. Bogucki odniósł ten zarzut do działań podejmowanych w Trybunale Konstytucyjnym, w tym prób siłowego wpływania na funkcjonowanie organu konstytucyjnego. „Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, że z tego rodzaju sytuacją mamy do czynienia” – powiedział szef Kancelarii Prezydenta.
Bogucki odniósł się również do wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, zwołanego przez Annę Korwin-Piotrowską. Określił je mianem „gorszącego spektaklu”. Podważył jego legalność, wskazując, że spotkanie nie miało wymaganej podstawy i kworum.
Drugie zawiadomienie będzie dotyczyło art. 135 kodeksu karnego, a więc czynnej napaści na Prezydenta RP. Chodzi o wydarzenia z 30 października, kiedy Karol Nawrocki pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego i doszło do przepychanek oraz próby uniemożliwienia mu wejścia. „Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie można dotykać, nie można odpychać, nie można wypychać”- podkreślił Bogucki.
Szef Kancelarii zapowiedział, że zawiadomienia zostaną złożone jeszcze w tym tygodniu. Tym samym spór wokół Trybunału Konstytucyjnego przestaje ograniczać się wyłącznie do politycznych deklaracji i wchodzi w kolejny etap, tym razem z udziałem prokuratury. Ruch Kancelarii Prezydenta następuje po tym, jak wczoraj na konferencji minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował o tym, że Prokuratura Krajowa wszczęła z urzędu śledztwo w sprawie wydarzeń pod TK i „napaści” na sędziów TK.
Decyzja Kancelarii oznacza, że śledczy będą musieli zmierzyć się z kolejnymi zarzutami dotyczącymi wydarzeń w TK. To kolejny rozdział w trwającej batalii o ten niebywale istotny organ konstytucyjny.
