wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Bartłomiej Misiewicz będzie musiał się przyzwyczaić do taksówek lub spacerów. Były rzecznik MON stracił prawo jazdy. „Drogówka była bezlitosna”

27 grudnia 2017
Bartłomiej Misiewicz będzie musiał się przyzwyczaić do taksówek lub spacerów. Były rzecznik MON stracił prawo jazdy. „Drogówka była bezlitosna”

Bartłomiej Misiewicz stracił prawo jazdy – informują Cezary Gmyz oraz Piotr Goćkiem w swojej cotygodniowej rubryce „Dwa panowie G.” na łamach tygodnika „Do Rzeczy”.

Według informacji Gmyza i Goćka, Misiewicz zdecydowanie przekroczył dozwoloną prędkość, a traf chciał, że dokładnie w tym samym momencie został namierzony przez policję. Funkcjonariusze byli bezlitośni i odebrali byłemu rzecznikowi MON prawo jazdy.

Misiewicz nie będzie mógł prowadzić pojazdów mechanicznych przez trzy miesiące. „Zarobił” również 500 zł mandatu oraz 10 punktów karnych.

Czytaj także: RMF FM: Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy!

Wiedzieliśmy, iż lubi się zabawić, ale nie wiedzieliśmy, że lubi też depnąć. Ostatnio depnął za dużo. Drogówka była bezlitosna – piszą „dwaj panowie G.” w swojej rubryce na łamach „Do Rzeczy”. Przy trybie życia, jaki prowadzi, trzy miesiące spacerowania lepsze i tak jest od spacerniaka – dodają.

Wrzucam notkę z jutrzejszych Panów G. w @DoRzeczy_pl bo i tak wiem, że pojutrze przeczytałbym ją jako własnego newsa jakiś parówek bez cytowania źródła pic.twitter.com/FQ0S7GYXtm

— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) 26 grudnia 2017

źródło: Twitter/Cezary Gmyz, Do Rzeczy
Fot. Wikimedia/P. Tracz/Kancelaria Premiera

Tagi Misiewiczprawo jazdyprędkość

© 2013-2026 wMeritum.pl