wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Helikopter spadł na autostradę. Nie żyje kierowca

5 kwietnia 2019
Helikopter spadł na autostradę. Nie żyje kierowca

fot. twitter/HCSOSheriff

Helikopter, na pokładzie którego były dwie osoby spadł na zatłoczoną autostradę. W wyniku tragicznego wypadku życie stracił jeden z kierowców, w którego uderzyło śmigło maszyny.

Do wypadku doszło w czwartek około godz. 14.30 czas lokalnego w Palm River na przedmieściach Tampy. Lokalne służby poinformowały, że bezpośrednią przyczyną katastrofy była awaria silnika. Tuż po tym helikopter spadł na stanową autostradę numer 41.

Czytaj także: Zderzenie dwóch tirów. Jeden przewoził wódkę, drugi likier. Rozbiło się 20 tysięcy butelek [FOTO]

Czytaj także: Samolot spadł na dom Polaków. Jedna osoba nie żyje [WIDEO]

Niestety nie obyło się bez ofiar. Śmigło maszyny uderzyło w samochód, którym kierował 75-letni mężczyzna. Kierowca zginął na miejscu, a jego 35-letni syn w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Lokalna policja poinformowała, że żadna z osób na pokładzie helikoptera nie ucierpiała. Według ustaleń, byli to doświadczeni piloci, którzy lecieli do Sarasoty. Wiadomo, że maszyna typu Robinson R-44 była nowa. 

Śledczy z Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wszczęli dochodzenie ws. wypadku. Wstępne przyczyny mają być znane w ciągu kilku tygodni.

Źr. tvp.info

Tagi autostradaflorydahelikopter

© 2013-2026 wMeritum.pl