Donald Trump nie odpuszcza tematu Grenlandii. W jego ocenie przejęcie wyspy przez Stany Zjednoczone to konieczność. Podczas rozmowy z przedstawicielami amerykańskich koncernów naftowych padło ultimatum.
Donald Trump spotkał się z szefami koncernów naftowych w kontekście eksploatacji złóż ropy w Wenezueli. Podczas rozmów prezydent USA zadeklarował, że Stany Zjednoczone dokonają aneksji Grenlandii. Wyjaśnił, że to kwestia bezpieczeństwa.
Postawił nawet ultimatum. „Chciałbym zawrzeć umowę, wiecie, w prosty sposób. Ale jeśli nie zrobimy tego w prosty sposób, zrobimy to w trudny sposób” – powiedział Donald Trump.
Prezydent odniósł się również do doniesień o tym, że USA chcą zachęcić mieszkańców Grenlandii do dołączenia do USA wypłacając im od 10 do 100 tys. dol. „Nie mówię jeszcze o pieniądzach dla Grenlandii. Mogę o tym porozmawiać, ale teraz zamierzamy coś zrobić w sprawie Grenlandii, niezależnie od tego, czy im się to podoba, czy nie” – powiedział Trump.
„Bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię, a my będziemy mieli Rosję albo Chiny za sąsiada” – dodał.
Trump podważał również prawo Danii do tego terytorium. „Fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu, nie znaczy, że posiadają tę ziemię” – powiedział Trump.
Przeczytaj również:
- Trump krytycznie o NATO. „Wątpię, żeby nam pomogli”
- Czy los Putina będzie taki jak Maduro? Trump stanowczo odpowiada
- Zacharowa ostrzega koalicję chętnych. „Będziemy strzelać”
Źr. Polsat News






