Chuck Norris, ikona kina akcji i mistrz sztuk walki, odszedł na zawsze. Informację o śmierci 86-letniego aktora przekazała jego rodzina. Legenda „Strażnika Teksasu” zmarła w piątek rano po krótkim pobycie w szpitalu na Hawajach.
Carlos Ray Norris, bo tak brzmi prawdziwe imię aktora, zmarł po nagłym incydencie medycznym. Jeszcze kilka dni wcześniej był hospitalizowany, ale jego stan szybko się pogorszył. Rodzina potwierdziła smutną wiadomość, nie podając na razie dokładnej przyczyny śmierci.
Chuck Norris zaczął karierę jako mistrz karate i judo. Służył w Siłach Powietrznych USA w Korei, gdzie poznał sztuki walki. W latach 70. i 80. stał się gwiazdą kina akcji – zagrał w takich hitach jak „Droga smoka” z Bruce’em Lee, seria „Zaginiony w akcji”, „Oddział Delta” czy „Niezniszczalni 2”. Największą popularność przyniósł mu serial „Strażnik Teksasu”, który emitowano przez osiem lat.
Norris stworzył własny styl walki Chun Kuk Do i otworzył setki szkół karate na całym świecie. Był symbolem twardziela, który „nigdy nie przegrywa”. Nawet memy internetowe przez lata powtarzały: „Chuck Norris nie umiera, on tylko pozwala innym żyć”.Świat kina i fani na całym globie żegnają dziś jedną z największych legend Hollywood.
Przeczytaj również:
- Iran trafił prosto w serce Jerozolimy. Uderzenie w święte miejsce
- Łukaszenka zaskoczył świat. „Wybierzecie nowego prezydenta”
- Trump grzmi. „Tchórze, zapamiętamy to”
Źródło: RMF 24
