Robert Lewandowski po meczu ze Szwecją zamieścił wymowny wpis w serwisie Instagram. Zapytano go, co miał na myśli publikując go.
Po zakończeniu przegranego przez Polskę meczu ze Szwecją Robert Lewandowski zamieścił na Instagramie swoje zdjęcie z uniesioną do góry ręką. Opatrzył je piosenką: „Time to say goodbye”. To wywołało gigantyczną falę spekulacji.
Niektórzy zaczęli sugerować, że jest to zapowiedź pożegnania „Lewego” z kadrą. Piłkarz Barcelony i kapitan reprezentacji Polski ma 37 lat i wiele wskazuje na to, że jego kariera w polskiej drużynie narodowej dobiega końca. Jak komentuje to on sam?
Po meczu zapytano „Lewego” czy wpis nosił znamiona pożegnania z kadrą. – To nie była żadna deklaracja – powiedział piłkarz i dodał, że zanim podejmie jakąkolwiek decyzję musi jeszcze przemyśleć kilka spraw na chłodno.
Odejścia „Lewego” nie chcą kibice. Po zakończonym meczu jeden z kibiców krzyczał przez megafon do napastnika, by ten został w reprezentacji Polski. – Robert, zostań do Euro do końca, prosimy cię, ku***. Dźwignij to, proszę – mówił. – Nie jest to dziś moment zaraz po meczu rozmawiać o takich sprawach. Na pewno takie rozmowy się odbędą. Będziemy chcieli znać opinię Roberta na temat tego, czy chciałby jeszcze pomóc reprezentacji, czy też ma inne plany. Ale nie teraz, bo w szatni jest żałoba – komentował z kolei Jan Urban, selekcjoner biało-czerwonych.
