Prezydent USA Donald Trump wywołał globalne poruszenie ostrą zapowiedzią wobec Iranu. W dramatycznym komunikacie ostrzegł, że „cała cywilizacja może zginąć”, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań.
– Cała cywilizacja zginie dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, żeby to się stało, ale prawdopodobnie się stanie – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social. Jednak, skoro doszło do kompletnej i całkowitej zmiany reżimu, w którym przeważają inne, mądrzejsze i mniej zradykalizowane osoby, może coś rewolucyjnie cudownego się stanie, KTO WIE? Dowiemy się dziś w nocy, w jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata. 47 lat wymuszeń, korupcji i śmierci wreszcie się skończy. Niech Bóg błogosławi wspaniałych mieszkańców Iranu – dodał.
W odpowiedzi na presję USA władze Iranu zapowiedziały możliwość odcięcia świata od dostaw ropy nawet na wiele lat. Taki scenariusz oznaczałby poważne konsekwencje dla globalnej gospodarki. Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowego eksportu surowców energetycznych, pozostaje kluczowym elementem tej strategii. Jej blokada mogłaby sparaliżować rynki i wywołać gwałtowny wzrost cen energii. Eksperci wskazują, że taki ruch byłby jednym z najpoważniejszych narzędzi nacisku w historii współczesnych konfliktów gospodarczych.
Słowa Trumpa i groźba Iranu padają w czasie, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie osiągnął nowy poziom. Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą intensywne operacje przeciwko irańskim celom, a Teheran odpowiada coraz ostrzejszymi deklaracjami. Na razie Biały Dom nie wydał oficjalnego komentarza do słów prezydenta, ale źródło z otoczenia Trumpa potwierdziło, że wypowiedź była autentyczna i miała zmobilizować amerykańskie elity do bardziej zdecydowanych działań.
