Ceny paliw na polskich stacjach pozostają wysokie, ale pojawiły się pierwsze sygnały dające kierowcom nadzieję na obniżki. Analitycy wskazują, że największy potencjał do spadku ma benzyna. W najbardziej optymistycznym wariancie cena benzyny 95 może zejść poniżej 7 zł za litr. Tańszy może być również diesel.
Początek sierpnia przyniósł kierowcom kolejne wysokie ceny na stacjach. Według danych e-petrol średnia cena benzyny 95 wynosi 7,55 zł za litr, natomiast za olej napędowy trzeba zapłacić przeciętnie 8,22 zł. Benzyna 98 kosztuje średnio 8,35 zł za litr.
Jedynym paliwem, które w ostatnim czasie potaniało, jest autogaz. Jego średnia cena spadła o 6 groszy i po raz pierwszy od marca 2026 roku znalazła się poniżej granicy 3 zł, osiągając poziom 2,99 zł za litr. Wysokie ceny paliw są przede wszystkim konsekwencją sytuacji na światowych rynkach i eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Pod koniec lipca mocno podrożały zarówno ropa naftowa, jak i gotowe paliwa. Sytuacja zaczyna się jednak stopniowo zmieniać.
Na rynku ropy pojawiły się pierwsze oczekiwane spadki. Według analiz e-petrol jest to m.in. reakcja na odstąpienie Stanów Zjednoczonych od prowadzenia zmasowanych ataków na cele w Iranie. Nadal istotnym problemem pozostaje jednak blokada Cieśniny Ormuz oraz niepewność dotycząca warunków żeglugi.
Ceny paliw. Możemy liczyć na spadek?
Kolejnym czynnikiem ryzyka jest sytuacja na Morzu Czerwonym. Analitycy Reflex zwracają uwagę na ataki na statki oraz znaczenie Cieśniny Bab al-Mandab. Uspokojenie sytuacji na najważniejszych szlakach transportowych mogłoby sprzyjać dalszym spadkom cen ropy, a w konsekwencji również paliw na stacjach.
Największe szanse na przecenę ma benzyna. E-petrol prognozuje, że w połowie sierpnia benzyna 95 może kosztować średnio od 7,21 do 7,36 zł za litr, benzyna 98 od 8,09 do 8,28 zł, a diesel od 7,99 do 8,19 zł. Autogaz może znaleźć się w przedziale 2,90–2,99 zł za litr.
Według prognozy Reflex benzyna 95 może kosztować około 7,31 zł za litr, czyli o 20 groszy mniej, a benzyna 98 około 8,10 zł. W przypadku diesla prognozowany jest przedział 7,99–8,09 zł za litr. Jeżeli sytuacja na rynku ropy będzie się poprawiała, ceny paliw mogą spaść jeszcze mocniej. W bardziej optymistycznym scenariuszu benzyna 95 może potanieć o kilkadziesiąt groszy i zejść poniżej psychologicznej granicy 7 zł za litr. W przypadku oleju napędowego możliwe jest natomiast zejście poniżej 8 zł.
