15-letni Kacper walczy o życie po ataku nożem w Kamiennej Górze. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się informacje, że sprawcą miał być obywatel Ukrainy. MSWiA oraz policja stanowczo temu zaprzeczają. „Kłamstwo!” – zareagowała rzeczniczka resortu Karolina Gałecka.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, 7 sierpnia, po południu przy jednym z bloków w Kamiennej Górze. 15-letni chłopiec został zaatakowany nożem i w ciężkim stanie trafił do szpitala.
Wkrótce po zdarzeniu w internecie zaczęły pojawiać się wpisy sugerujące, że za atakiem miał stać Ukrainiec. Do tych informacji odniosła się rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka. „Kłamstwo!” – napisała, a następnie podkreśliła, że zarówno poszkodowany, jak i osoba podejrzewana o dokonanie ataku są obywatelami Polski.
„Sprawcą ataku na 15-letniego chłopca w Kamiennej Górze był Polak, a nie Ukrainiec. Poszkodowany jest również obywatelem Polski. Zanim zaczniecie kolejny raz rozpowszechniać fałszywe informacje, warto najpierw sprawdzić fakty w wiarygodnym źródle” – przekazała Gałecka.
Rzeczniczka MSWiA zamieściła również zrzut ekranu z wpisem jednego z prawicowych dziennikarzy, który sugerował, że sprawcą był Ukrainiec. Gałecka oceniła rozpowszechnianie takich informacji jako element rosyjskiej dezinformacji. „Szerzenie takich przekazów to nic innego jak ruska dezinformacja, której celem jest skłócanie Polaków i Ukraińców oraz wzbudzanie strachu i nienawiści. Bazujecie na najprostszych instynktach ludzkich, takich jak strach, żeby skłócać ludzi między sobą. Nawet tą tragedię wykorzystaliście w obrzydliwy sposób” – napisała.
W związku z atakiem w Kamiennej Górze policjanci zatrzymali dwóch 16-latków. Jeden z nich został później zwolniony do domu, natomiast drugi trafił do policyjnej izby dziecka jako podejrzany.
