wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

34-latek zginął na domówce. Tak zachowali się goście

12 sierpnia 2026
Atak nożownika w Chorzowie! Ofiara nie żyje, wiadomo kto jest sprawcą

Fot. Mazowiecka Policja

Tragiczna śmierć we Wrocławiu. 34-letni mężczyzna zginął po upadku z balkonu znajdującego się na szóstym piętrze bloku przy ul. Obornickiej. Do zdarzenia doszło podczas domowej imprezy, a jej uczestnicy mieli opuścić mieszkanie jeszcze przed przyjazdem służb. Prokuratura prowadzi śledztwo, a mieszkańcy osiedla opowiedzieli, co słyszeli feralnej nocy.

Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę, z 9 na 10 sierpnia, na wrocławskim osiedlu Różanka. 34-letni mężczyzna wypadł z balkonu mieszkania znajdującego się na szóstym piętrze jednego z bloków przy ul. Obornickiej. Jego życia nie udało się uratować.

Jak informuje „Gazeta Wrocławska”, w mieszkaniu odbywała się wówczas domówka. Według relacji mieszkańców impreza była głośna, a jej uczestnicy spożywali alkohol. Po śmierci 34-latka osoby znajdujące się w lokalu miały opuścić mieszkanie jeszcze przed przyjazdem służb.

Okoliczności tragedii wyjaśnia Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Psie Pole. Jak przekazał Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, postępowanie prowadzone jest obecnie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Na tym etapie śledztwo prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie. Śledczy będą musieli ustalić przede wszystkim, co wydarzyło się w mieszkaniu bezpośrednio przed upadkiem 34-latka oraz czy do jego śmierci mogły przyczynić się osoby trzecie.

34-latek zginął na domówce

„Gazeta Wrocławska” dotarła również do mieszkańców bloku. Jeden z nich opowiedział o tym, co usłyszał w chwili tragedii. – Usłyszałem huk, tak jakby ktoś wyrzucił przez okno kanapę. Później był krzyk: „Co wy tam robicie? Tam człowiek umarł! Gdzie wy idziecie?” – relacjonował mieszkaniec.

Według nieoficjalnych informacji służby miały zatrzymać kilka osób, które mogą posiadać wiedzę na temat wydarzeń poprzedzających śmierć we Wrocławiu. Informacje o zatrzymaniach nie zostały jednak dotychczas oficjalnie potwierdzone.

Śledczy wyjaśniają dokładny przebieg wydarzeń oraz okoliczności, w jakich 34-letni mężczyzna znalazł się poza balkonem. Na obecnym etapie nie przesądzono, czy jego upadek był nieszczęśliwym wypadkiem, czy też do tragedii przyczyniło się działanie innej osoby.

Przeczytaj również:

  • Nastolatkowie miesiącami maltretowali bezdomnego. 43-latek zmarł
  • Rolnik stanął przed sądem. „Wylał gnojowicę i śpiewał Kazika przed domem ministra”
  • Trump uciekł tylnym wyjściem samolotu. Obawiał się o życie
Tagi 34-latekdomówkazginął

© 2013-2026 wMeritum.pl