wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

„Super Express” ustalił przyczynę śmierci Jana Frycza. Prosto ze sceny jeździł na leczenie

18 sierpnia 2026
Wymyślił Daria, a Frycz go zagrał. Poruszające słowa Żulczyka po śmierci Frycza

Fot. Jakub Żulczyk/Facebook

Jan Frycz przez dłuższy czas zmagał się z chorobą nowotworową – ustalił „Super Express”. Aktor nie informował publicznie o swoim stanie zdrowia i mimo intensywnego leczenia pozostawał aktywny zawodowo. Według medialnych doniesień łączył pracę w teatrze z chemioterapią i do ostatnich miesięcy planował kolejne role.

Informacja o chorobie Jana Frycza nie była wcześniej znana opinii publicznej. Jak podaje „Super Express”, aktor chorował na nowotwór i przechodził chemioterapię. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia nie rezygnował z pracy.

Według relacji osób z jego otoczenia Frycz potrafił udawać się na leczenie bezpośrednio po próbach teatralnych. Choroba nie przeszkodziła mu również w tworzeniu kolejnych kreacji aktorskich.

Jeszcze w maju aktor został nagrodzony za rolę w spektaklu „Termopile polskie” w reżyserii Jana Klaty. Miał również plany na najbliższe miesiące. 26 sierpnia miał rozpocząć zdjęcia do filmu „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”, w którym miał wcielić się w Tomasza, byłego męża głównej bohaterki. Na jesień zaplanowane były także jego występy w Teatrze Narodowym.

Jan Frycz do ostatnich miesięcy pozostawał aktywny zawodowo, a informacje o skali jego problemów zdrowotnych nie przedostawały się do opinii publicznej. Dopiero po śmierci aktora ujawniono, że zmagał się z chorobą nowotworową.

Przeczytaj również:

  • Ławrow chce budować „nowy porządek świata” z Koreą Północną
  • Drugi kierowca autokaru zabrał głos. „Szkoda człowieka”
  • Trump opublikował mapę. „Nowe terytorium USA”
Tagi aktorchorobaJan Frycz

© 2013-2026 wMeritum.pl