wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Wypadek na Węgrzech. Kierowca wydał oświadczenie z aresztu

21 sierpnia 2026
Wypadek polskiego autokaru, nie żyje 12 osób. Nagranie z akcji ratunkowej [WIDEO]

Dwanaście osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech. Za kierownicą pojazdu siedział 62-letni Robert M., który po wypadku został aresztowany. Teraz, za pośrednictwem swojego adwokata, przekazał kondolencje rodzinom ofiar i poszkodowanym. Głos zabrał również właściciel firmy przewozowej.

Do tragedii doszło w niedzielę około godz. 1.20 na węgierskiej autostradzie. Autokar przewożący pielgrzymów wracających z Medziugorie zjechał z jezdni i przewrócił się na bok. Podróżni znajdowali się już w drodze powrotnej do Polski i zaledwie kilka godzin dzieliło ich od dotarcia do domów.

W rozmowie z „Faktem” Tadeusz Dykas, właściciel firmy Michael, do której należał pojazd, zapewnił, że kierowcy znali trasę i mieli zapewnione warunki do odpoczynku. Według niego również sam autokar był sprawny i po zakończeniu pielgrzymki miał obsługiwać kolejne zagraniczne wyjazdy. Przyczyny tragedii ma ostatecznie ustalić prowadzone postępowanie. Dykas podkreślił również duże doświadczenie Roberta M. 62-latek miał pracować jako kierowca od około 40 lat i wielokrotnie pokonywać trasę do Medziugorie. Właściciel firmy twierdzi, że mężczyzna szczególnie dbał o powierzony mu autokar, który był na stałe do niego przypisany.

Robert M. przebywa obecnie w węgierskim areszcie. Jak przekazał właściciel firmy, kierowca otrzymał pomoc polskiego psychologa, a jego interesy reprezentuje węgierski adwokat z wyboru. Firma nadal prowadzi działalność i realizuje kolejne wyjazdy, również do Medziugorie. W czwartek wieczorem adwokat zatrzymanego Daniel Gervan opublikował oświadczenie w imieniu swojego klienta. Kierowca przekazał kondolencje osobom poszkodowanym oraz rodzinom i bliskim ofiar katastrofy. Prawnik zaznaczył, że Robert M. zdaje sobie sprawę, iż „żadne słowa nie ukoją straty i bólu bliskich”, a także ma świadomość powagi zdarzenia i jego konsekwencji.

Pełnomocnik zaznaczył jednocześnie, że śledztwo znajduje się na wczesnym etapie, dlatego szczegóły dotyczące jego przebiegu nie będą na razie ujawniane. Kolejne informacje mają być przekazywane opinii publicznej za pośrednictwem prawnika.

Przeczytaj również:

  • Nawoływał do zamachu na polskich polityków. 23-latek przerwał milczenie
  • 23-latek planował zamachy na czołowych polskich polityków! Właśnie go zatrzymali
  • Nawrocki zdecydował ws. „lex szarlatan”. Trafi do TK
Tagi kierowcawęgrywypadek

© 2013-2026 wMeritum.pl