Krakowska prokuratura przekazała nowe informacje w sprawie 23-letniego Mikołaja T., podejrzanego o przygotowywanie zamachu na czołowych polskich polityków. Mężczyzna przyznał się do opublikowania wpisu, ale zapewnił, że nie zamierzał nikogo skrzywdzić. Swoje zachowanie tłumaczył „głupotą”.
Śledztwo przeciwko 23-latkowi prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak na internetowej grupie poświęconej broni palnej opublikował treści dotyczące „wyeliminowania wielu osób” i możliwości przeprowadzenia skoordynowanego zamachu na najważniejszych polskich polityków.
Więcej informacji na temat możliwego motywu działania podejrzanego przekazał prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. – Z treści tego wpisu wynikało, że autor był niezadowolony z rządów od kilkunastu lat sprawowanych przez grupy polityczne, które nazwał jako „duopol” i to przeciwko nim miał być skierowany opisywany zamach – poinformował prokurator.
Po zatrzymaniu Mikołaj T. przyznał się do zamieszczenia wpisu w internecie. W swoich wyjaśnieniach przekonywał jednak, że nie planował rzeczywistego ataku ani skrzywdzenia kogokolwiek. Jak przekazała prokuratura, 23-latek stwierdził, że publikacji dokonał „z głupoty”.
Mężczyzna usłyszał kilka poważnych zarzutów. – Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut podjęcia czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania ludobójstwa, zarzut przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstw wojennych, jak również zarzut publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa – przekazał prokurator Mariusz Boroń. Wcześniej sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 23-latka na 30 dni. Podejrzanemu może grozić kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
