wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Plany Rosji wobec Polski. Szef wywiadu ostrzega

8 września 2026
Putin

Fot. Wikimedia/kremlin.ru

Rosja będzie zwiększać presję na wschodnią flankę NATO i sprawdzać, jak daleko może się posunąć bez zdecydowanej odpowiedzi Sojuszu – ostrzega szef ukraińskiego wywiadu wojskowego gen. Ołeh Iwaszczenko. Według niego rosyjskie prowokacje mogą dotyczyć m.in. przestrzeni powietrznej Polski, Rumunii i państw bałtyckich. Ich celem miałoby być osłabienie zachodniego wsparcia dla Ukrainy.

Szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) przedstawił swoją ocenę rosyjskiej strategii w wywiadzie dla agencji Ukrinform. Jego zdaniem Kreml będzie próbował zwiększać presję na państwa wschodniej flanki NATO i obserwować reakcję sojuszników.

Iwaszczenko uważa, że Moskwa może wykorzystywać do tego prowokacje w przestrzeni powietrznej. Wśród państw szczególnie narażonych wymienił Polskę, Rumunię oraz kraje bałtyckie. Według niego jednym z celów takich działań jest stworzenie wrażenia, że NATO nie jest przygotowane do bezpośredniej konfrontacji, a następnie wywieranie presji na ograniczenie pomocy wojskowej dla Kijowa.

Ukraiński generał nawiązał przy tym do zdarzenia z 30 lipca, kiedy nad Polską znalazł się rosyjski pocisk manewrujący Ch-101. Według oceny przedstawionej przez szefa HUR jego tor lotu miał różnić się od trajektorii pozostałych rakiet użytych w tym czasie do ataku na Ukrainę. – Od początku lotu trajektoria rakiety różniła się od grupy pocisków wystrzelonych na terytorium Ukrainy, co świadczy o celowym charakterze tych działań – powiedział Iwaszczenko.

To ocena ukraińskiego wywiadu wojskowego. Generał przekonuje, że HUR posiada również inne materiały wskazujące – zdaniem strony ukraińskiej – na agresywne zamiary Rosji wobec Europy.

Szef HUR ocenił ponadto, że rosyjska gospodarka jest obecnie słabsza niż na początku pełnoskalowej inwazji. Wskazał m.in. na rosnący deficyt budżetowy, niedobór pracowników oraz problemy sektora bankowego. Nie oznacza to jednak, że Rosji szybko zabraknie środków na kontynuowanie wojny. – Rosja wciąż dysponuje wystarczającymi rezerwami do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie. Nie wykluczamy, że zasoby te wystarczą zarówno na 2027, jak i na 2028 r. – powiedział Iwaszczenko.

Przeczytaj również:

  • Rosjanie komunikują agresywnie. „Początek prawdziwej wojny”
  • Skandaliczne słowa wysłannika Trumpa do Putina. Wszystko się nagrało [WIDEO]
  • Posłanka PiS szczekała w Sejmie. Teraz przerwała milczenie
Tagi PolskaprowokacjarosjaUkrainawojna

© 2013-2026 wMeritum.pl