Do ostrego incydentu z udziałem posła Konfederacji, Konrada Berkowicza i dziennikarki TVP Info, Justyny Dobrosz-Oracz doszło przed Kancelarią Sejmem. Podczas próby przeprowadzenia krótkiej rozmowy polityk skierował pod adresem reporterki obraźliwe określenie. Powiedział: „Ja rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami”. Dziennikarka zapowiedziała podjęcie kroków prawnych.
Dobrosz-Oracz zapytała Berkowicza, czy odbywał służbę wojskową. Poseł początkowo odmówił odpowiedzi, tłumacząc, że nie ma czasu, ponieważ za chwilę rozpoczynają się sejmowe głosowania. Potem padło obraźliwe określenie. Nagranie rozmowy zostało pokazane w programie „Bez trybu” na antenie TVP Info. Dobrosz-Oracz stwierdziła, że słowa polityka ją obraziły, przekroczyły wszelkie granice i zapowiedziała pozew.
Berkowicz nie wycofuje się ze swoich słów
Poseł Konfederacji wręcz przeciwnie – zaognia konflikt. Na swoich mediach społecznościowych napisał, że „faktycznie przekroczył granice i przeprasza wszystkie kurtyzany”.
Wydarzenie to wywołało potężną burzę polityczną. Do sprawy odniósł się chociażby Adam Szłapka, który nazwał Berkowicza „zwykłym chamem”, czy redakcyjna koleżanka Justyny Dobrosz-Oracz, Dorota Wysocka-Schnepf nazywając go chociażby „incelem”. Nie zabrakło też reakcji szefa Berkowicza – Sławomira Mentzena. Lider Konfederacji stwierdził, że Berkowicz przekroczył granice.
Sprawa stała się kolejnym przykładem ostrego konfliktu między politykami a dziennikarzami w czasie rozmów przed Sejmem. Tym razem jednak konsekwencje mogą wykraczać poza polityczną wymianę komentarzy.
![Berkowicz obraził dziennikarkę TVP. Justyna Dobrosz-Oracz: „będzie pozew” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/10/Justyna-Dobrosz-Oracz-750x375.jpg)