Rosja rozszerza werbunek na kolejne państwa Afryki. Według danych ukraińskiego wywiadu, na które powołuje się Bloomberg, rosyjska armia pozyskuje cudzoziemców m.in. w Burundi, Zimbabwe i Kamerunie. Kandydatom obiecuje się atrakcyjne zarobki, legalną pracę i możliwość uzyskania rosyjskiego obywatelstwa.
Rosja intensyfikuje działania rekrutacyjne w państwach afrykańskich, próbując uzupełnić braki kadrowe w armii walczącej z Ukrainą. Jak wynika z informacji opartych na dokumentach ukraińskiego wywiadu, zagraniczni rekruci mają pomóc Moskwie zrekompensować straty ponoszone na froncie i ograniczyć konieczność pozyskiwania kolejnych żołnierzy w drodze mobilizacji.
Wśród państw, w których odnotowano wzrost werbunku, znalazły się Burundi, Zimbabwe, Demokratyczna Republika Konga, Sierra Leone, Sudan i Kamerun. Działania rekrutacyjne objęły również Madagaskar, gdzie po zmianie władzy w 2025 roku zacieśniono relacje z Moskwą.
Rosja werbuje w Afryce
Dane pokazują, że zainteresowanie rosyjskiej armii obywatelami Afryki wyraźnie wzrosło. Od stycznia do września 2026 roku z Burundi zwerbowano 699 mężczyzn, podczas gdy w całym 2025 roku było ich 30. W przypadku Zimbabwe liczba rekrutów zwiększyła się z 65 do 530.
Jednym z głównych sposobów pozyskiwania cudzoziemców mają być atrakcyjne oferty zatrudnienia, które nie zawsze ujawniają rzeczywisty charakter proponowanej pracy. Kandydatom obiecuje się posady w gastronomii, transporcie i innych sektorach cywilnych, wysokie wynagrodzenia, premie finansowe oraz możliwość uzyskania rosyjskiego obywatelstwa.
Problem polega na tym, że część cudzoziemców, którzy liczą na legalne zatrudnienie, może ostatecznie trafić do rosyjskich sił zbrojnych. Organizacje zajmujące się prawami człowieka zwracają uwagę, że podobne praktyki mogą obejmować wprowadzanie kandydatów w błąd, wykorzystywanie ich trudnej sytuacji ekonomicznej, a w niektórych przypadkach także przymus.
Przeczytaj również:
- Sensacyjne nowe stanowisko Orbana. Będzie wspólnym kandydatem USA, Rosji i Chin
- Wojna na Ukrainie mogła skończyć się w 2023?
- Trump nazwał ich „g*wnianym”. MSZ żąda przeprosin
Źr. RMF FM
