wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Wojna na Ukrainie mogła skończyć się w 2023?

26 października 2026
Zełenski

Fot. Flickr/ President Of Ukraine

Ukraina mogła zakończyć wojnę na warunkach, które przewidywały rosyjskie wycofanie z większości okupowanych terytoriów, 300 miliardów dolarów na odbudowę kraju i zwrot Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Wołodymyr Zełenski miał jednak odrzucić propozycję, która oznaczała pozostawienie Krymu pod kontrolą Moskwy i rezygnację z jego militarnego odzyskania. Sprawa wróciła za sprawą nowych doniesień „Financial Times” i wypowiedzi ukraińskiego deputowanego.

Czy wojna na Ukrainie mogła zakończyć się już w 2023 roku?

Takie pytanie ponownie pojawia się po ujawnieniu szczegółów nieoficjalnej propozycji pokojowej, którą miał odrzucić Wołodymyr Zełenski. Według opisywanych przez „Rzeczpospolitą” informacji projekt przewidywał daleko idące ustępstwa terytorialne ze strony Kijowa, ale również poważne korzyści dla Ukrainy.

Istnienie projektu potwierdził ukraiński deputowany Ołeksij Honczarenko. Polityk opisał warunki, które miały zostać przedstawione stronie ukraińskiej, i stwierdził wprost, że Zełenski odrzucił propozycję. Jednym z najważniejszych punktów planu było ustalenie nowej linii rozgraniczenia, przebiegającej w przybliżeniu wzdłuż linii frontu z 24 lutego 2022 roku. Rosja miała wycofać wojska z większości terenów czterech ukraińskich obwodów, które ogłosiła zaanektowanymi, ale zachowałaby kontrolę nad Krymem i częścią Donbasu zajętą jeszcze przed pełnoskalową inwazją.

Według Honczarenki propozycja obejmowała również rozwiązania, które mogły mieć ogromne znaczenie dla powojennej odbudowy Ukrainy. Na odbudowę kraju, również terenów okupowanych, miało zostać przeznaczone 300 miliardów dolarów zamrożonych rosyjskich aktywów. Rosja miała ponadto być gotowa oddać Ukrainie kontrolę nad Zaporoską Elektrownią Jądrową.

Plan zakładał także utworzenie na rosyjski koszt korytarza lądowego na Krym, obejmującego autostradę i linię kolejową. Moskwa miała być gotowa wycofać się z Melitopola, ale nie z Tokmaku, obawiając się możliwości odcięcia połączenia ostrzałem ukraińskiej artylerii. Zawieszenie broni miały gwarantować państwa NATO, a Rosja miała rozpocząć rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi na temat własnych gwarancji bezpieczeństwa.

W praktyce oznacza to, że wojna mogła zakończyć się zaledwie rok po jej rozpoczęciu, utrzymaniem obecnego wówczas terytorialnego stanu rzeczy, jednak Zełenski nie zdecydował się na taką decyzję. Ukraina miałaby setki miliardów na odbudowę kraju, którego zniszczenia w 2023 były znacznie mniejsze. Krytycy podnoszą również argument, że Ukraina i tak nie odzyska Krymu i części Donbasu więc już od 3 lat obywatele Ukrainy mogli cieszyć się pokojem. Decyzja Zełenskiego rzuca cień na wszystkie jego działania od początku wojny.

Tagi Ukrainawojna na UkrainieZełenski

© 2013-2026 wMeritum.pl