wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Atak w Krakowie zaplanowano wcześniej? „Z premedytacją”

8 listopada 2026
Krakowie

Fot. Wikimedia/Jorge Lascar

Napastnik, który przeprowadził w sobotę atak w Krakowie wcześniej wszystko szczegółowo zaplanował? Tak twierdzi nadkomisarz Dariusz Loranty, były negocjator policyjny i były funkcjonariusz zajmujący się zwalczaniem przestępczości kryminalnej.

Loranty w rozmowie z RMF FM wyjaśnił, co jego zdaniem wskazuje, iż sprawca działał z premedytacją. „Przestępstwo z premedytacją to jest przestępstwo, które polega na planowaniu i, uwaga, przygotowaniu. Ma wieloetapowość w swoich działaniach. I tutaj należy zakładać bezwzględnie, że sprawca taki plan posiadał, czyli wszedł w posiadanie broni, (wyeliminował) przeszkody, czyli rodzinę, i wybrał Kraków jako duże miasto. Niewątpliwie jest to działanie zaplanowane” – stwierdził.

Były policyjny negocjator zwrócił uwagę, że rodzina sprawcy niczym szczególnym się nie wyróżniała. „Ojciec (Michała O.) był elektrykiem. Pochodził z Waśniowa, miejscowości niedaleko Ostrowca. To był normalny człowiek. Ani on, ani jego rodzina nie mieli problemów prawnych. Siostra studiowała w Krakowie” – wylicza. „Nikt nie znał Michała O., nie kojarzył go nawet ksiądz z parafii” – dodał.

Loranty zwrócił też uwagę na wzorową postawę policjanta. „Policjant, mimo postrzału w prawe ramię, kontynuował strzelanie. Wiedział, że sprawca nadal stanowi zagrożenie, dlatego oddawał kolejne strzały. Nawet jeśli pocisk nie przebije kamizelki kuloodpornej, energia uderzenia może spowodować poważne obrażenia. Może dojść do osłabienia organizmu, problemów z oddychaniem, a nawet pęknięcia żeber. Policjant sam założył sobie opatrunek – lewą ręką zabezpieczył ranne prawe ramię. To pokazuje również, jak ważne jest odpowiednie wyposażenie funkcjonariuszy” – podkreślił.

Ekspert zwrócił też uwagę, że napastnik najpewniej wcale nie chciał zginął w trakcie zamachu. „Raczej zakładam, że zamierzał wielokrotnie powtarzać podobne działania. W pewnym momencie został ranny w nogę i nie mógł się już przemieszczać. Był to skutek działań policji. Wtedy się poddał, uniósł ręce i odrzucił broń. Nie wyglądało to więc na próbę doprowadzenia do własnej śmierci” – zauważył.

Przeczytaj również:

  • Znajomi o Michale O. Przerażające słowa i wspomnienia
  • Policja ujawniła co i kogo znaleziono w domu zamachowca z Krakowa
  • Podano obywatelstwa ofiar i rannych zamachu z Krakowa. Nie wszyscy to Polacy

Źr. RMF FM

Tagi Krakówstrzelnina

© 2013-2026 wMeritum.pl