wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Miał ogromne problemy zdrowotne

11 sierpnia 2026
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Miał ogromne problemy zdrowotne

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski, aktor doskonale znany widzom z roli komendanta Henryka Wołkołyckiego w popularnym cyklu „U Pana Boga…”. Artysta przez niemal 40 lat związany był z Białostockim Teatrem Lalek. Zmarł w nocy 11 sierpnia po wieloletniej chorobie. Miał 75 lat.

Informację o śmierci aktora przekazał Białostocki Teatr Lalek. Andrzej Beya-Zaborski przez dziesięciolecia pozostawał jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci białostockiego środowiska teatralnego.

Ogólnopolską popularność przyniosła mu jednak przede wszystkim rola komendanta Henryka Wołkołyckiego w produkcjach z cyklu „U Pana Boga…”. Charakterystyczna postać policjanta stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ról w jego karierze. Aktor powrócił do niej również po ukończeniu 70. roku życia.

Ostatnie lata życia artysty naznaczone były poważnymi problemami zdrowotnymi. Sam Beya-Zaborski mówił o nich publicznie, często z charakterystycznym dla siebie dystansem i poczuciem humoru.

Andrzej Beya-Zaborski nie żyje. Miał poważne problemy zdrowotne

Podczas spotkania z publicznością w tyskiej Mediatece w marcu 2024 roku aktor opowiadał o swoim stanie zdrowia. – Mam 73 lata. Mam tyle chorób, że mógłbym innych obdzielić – żartował wówczas w rozmowie z Krzysztofem Kędziorem.

Andrzej Beya-Zaborski ujawnił, że przeszedł trzy zawały serca, a także kolejny incydent, który sam określał jako „niedokończony” czwarty zawał. Mówił również o bardzo poważnych problemach z wątrobą. Jak wspominał, w pewnym momencie jego stan był na tyle ciężki, że lekarz przygotowywał rodzinę na najgorsze. Aktor mówił również publicznie o diagnozie nowotworu pęcherza. Nie ujawniał jednak szczegółów dotyczących stadium choroby ani przebiegu leczenia. Zmagał się także z boreliozą, którą wiązał z ukąszeniem przez kleszcza podczas wędkowania.

Mimo kolejnych problemów Andrzej Beya-Zaborski pozostawał aktywny zawodowo i spotykał się z publicznością. Jeszcze po siedemdziesiątce ponownie wcielił się w komendanta Wołkołyckiego, swoją najbardziej rozpoznawalną rolę. Białostocki Teatr Lalek poinformował, że aktor zmarł po wieloletniej chorobie. Nie podano jednak bezpośredniej przyczyny jego śmierci.

Przeczytaj również:

  • AfD odjeżdża konkurentom. Nowy sondaż w Niemczech przynosi rekord
  • Ukrainiec zaatakował kobietę i współpracownika pod Warszawą. Zatrzymali go
  • Atak nożem na 15-latka, który walczy o życie. Ujawnili, jakiej narodowości był napastnik
Tagi Andrzej Beya-Zaborskichorobynie żyje

© 2013-2026 wMeritum.pl