wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Białorusini przekładają proces kombatantki Armii Krajowej

12 czerwca 2014

Kapitan Weronika Sebastianowicz Armia Krajowa autor Iness Todryk-Pisalnik Głos znad Niemna na uchodźstwie

Zaplanowany na 10 czerwca proces kombatantki Armii Krajowej, Weroniki Sebastianowicz, nie odbył się. Białorusini zdecydowali, że przełożą termin rozprawy. 

Czytaj także: Kombatantka Armii Krajowej stanie przed białoruskim sądem

Czytaj także: Kombatantka Armii Krajowej stanie przed białoruskim sądem

Przypomnijmy, że Urząd Celny w Grodnie oskarżył panią kapitan o rzekomy przemyt żywności pochodzącej ze zbiórki darów dla Polaków na Kresach.

Przed Oktiabrskim Sądem zgromadzili się działacze Związku Polaków na Białorusi i dziennikarze by solidaryzować się z kapitan Weroniką Sebastianowicz. Kombatantka otrzymała też wydrukowane słowa i zdjęcia wsparcia, jakie udało się zgromadzić naszemu portalowi podczas akcji „Wyraź wsparcie dla kombatantki AK, którą Białorusini postawią przed sądem”. Za przekazanie listów i zdjęć dziękujemy panu Andrzejowi Pisalnikowi i portalowi Znadniemna.pl.

Według Białorusinów rozprawa nie odbyła się, dlatego że sędzia Julia Jurgielewicz, która ma prowadzić sprawę, dopiero 9 czerwca wróciła z urlopu i dowiedziała się o kontrowersjach towarzyszących całemu wydarzeniu.  Obrończyni kombatantki twierdzi, że Urząd Celny w Grodnie w ogóle nie skonsultował terminu rozprawy z sądem.

Sam proces został przełożony na 17 czerwca. Zgromadzeni działacze i dziennikarze przypuszczali, że cała sytuacja jest na tyle kompromitująca, że w celu jej rozwiązania urzędnicy z Grodna muszą skonsultować się z Mińskiem.

Komentarza dziennikarzom udzieliła także pani Sebastianowicz, która jest też prezesem Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej na Białorusi.

Ja się nie martwię przełożeniem terminu rozprawy. W tym kraju jestem ciągle za coś sądzona i to pod absurdalnymi zarzutami. W ubiegłym roku sądzili mnie za postawienie krzyża ku czci Anatola Radziwonika „Olecha”, teraz oskarżają o przemyt paczek z żywnością dla kombatantów, coś nie mniej absurdalnego pewnie wymyślą także za rok. Jesteśmy dla nich obcymi, niemalże wrogami, bo jesteśmy Polakami.

– powiedziała 83-letnia kombatantka.

Czytaj także: Wyraź wsparcie dla kombatantki AK – podsumowanie akcji

Źr.: Znadniemna.pl
Fot.: Iness Todryk Pisalnik/ „Głos znad Niemna na uchodźstwie”

Tagi Armia KrajowabiałoruśhistoriaKresysądżywność

© 2013-2026 wMeritum.pl