wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Biedronka w Wielkiej Brytanii? Nie – to podróba Biedronki stworzona przez Polaka

24 lipca 2015
Biedronka w Wielkiej Brytanii? Nie – to podróba Biedronki stworzona przez Polaka

Fot. Gloucester Citizen/twitter

W Gloucester – angielskim mieście, pojawił się sklep, który każdemu z pewnością skojarzy się z popularnym marketem Biedronka, której właścicielem jest Jeronimo Martins. Nazwa jest podobna, logo oraz użyta kolorystyka również, co przyciąga polskich klientów. I nie chodzi tu o Biedronkę, a o „Biedronki”, podróbkę portugalskiej sieci marketów.

Na pomysł otwarcia sklepu, który na pierwszy rzut oka przypomina do złudzenia placówki znanej sieci wpadł Grzegorz Matuszewski – emigrant z Polski. Pan Grzegorz zauważył niszę na lokalnym rynku, którą postanowił zapełnić i otworzył typowo polski sklep. Znalazł pusty lokal do wynajęcia i od marca tego roku zaczął sprzedawać tradycyjne polskie wyroby: mięso, wędliny, pieczywo oraz alkohol. A wszystko to pod szyldem „Biedronki”, czyli nazwy identycznej jak portugalska sieć sklepów – Biedronka, jakie cieszą się popularnością w Polsce.

Moja żona i ja zdecydowaliśmy się na emigrację ze względu na złą sytuację gospodarczą w Polsce. Pracowałem 12 godzin dziennie i zarabiałem bardzo mało, stwierdziliśmy więc, że musimy wyjechać

– powiedział w wywiadzie udzielonym portalowi Gloucester Citizen.

Założony nie tak dawno interes idzie o tyle dobrze, że jego właściciel myśli już o otwarciu kolejnego sklepu. O ile nic nie stanie na przeszkodzie to kolejny lokal zostanie otwarty we wrześniu w niedaleko położonym mieście Stroud i nie wyklucza kolejnych sklepów.

W ostatnim czasie okazało się, że sklep Matuszewskiego nie każdemu mieszkańcowi Gloucester odpowiada, a konkretnie chodzi o jaskrawy odcień żółtego koloru ścian lokalu. Według radnego miasta – Sajjida Patela wielu mieszkańców jest oburzonych i zszokowanych. Przyznał też, że otrzymał mnóstwo skarg od osób, które uważają ten kolor budynku za zbyt jasny. Właściciel sklepu nie skomentował całego zamieszania, spowodowanego przez wybrany przez niego kolor ścian.

https://twitter.com/GlosCitizen/status/620661974733586432

Jednak komentarze pod samym artykułem na portalu Gloucester Citizen są w przeważającej części o pozytywnym nastawieniu do sklepu, jak i samej kolorystyki. Ktoś podpisujący się nickiem „iknowbest” pisze – „Jest tak wiele ważnych problemów na świecie … w Gloucester i kolor sklepu nie jest jednym z nich. Prowadzilibyśmy całkiem szczęśliwe życie, gdyby to był nasz największy problem.” Użytkownik o nicku „ Kenhell” z kolei pisze – „Weźcie się w garść. Wiem, że populacja zamieszkująca tutaj nienawidzi wszystkiego, co jest atrakcyjne i jasne, ale nie mają prawa dyktować reszcie społeczeństwa, co chcą.”

Nie prowadzimy działalności poza granicami Polski i tym samym nie posiadamy swoich placówek handlowych w Wielkiej Brytanii. Zaznaczamy, że odnotowane przez nas przypadki wykorzystania identyfikacji wizualnej sieci Biedronka są każdorazowo przedmiotem analiz działu prawnego naszej firmy. W razie stwierdzenia nieuprawnionego i szkodliwego używania znaków graficznych powiązanych z naszą firmą, podejmujemy stosowne kroki

– taką informację przekazało biuro prasowe spółki dla Gazety Wyborczej.

Źródło: gloucestercitizen.co.uk, gazeta.pl
Fot.: Gloucester Citizen/twitter
Tagi AngliaBiedronkaJeronimo MartinsPolska]wielka brytania

© 2013-2026 wMeritum.pl