Wenezuelscy biskupi zaapelowali do rządu i protestujących o dialog i poszukiwanie wspólnego dobrą, gdyż bez tego nie ma szans na lepszą przyszłość dla Wenezueli. Zwrócili również uwagę na tragiczną sytuację w dostępie do żywności i leków.
Wenezuela jest pogrążona w kryzysie instytucjonalny. Według biskupów tamtego kraju sama mediacja Watykanu nie wystarczy, jeśli nie będzie woli porozumienia między rządem a opozycją.
– Sytuacja w naszej ojczyźnie jest krytyczna i trzeba dużo dobrej woli, by zamiast powszechnego głodu dać Wenezuelczykom godną przyszłość – stwierdzili hierarchowie Kościoła katolickiego.
Czytaj także: Geostrategia, czas na radykalne zmiany
Zwrócili również uwagę, że najgorzej wygląda sytuacja jeśli chodzi o dostęp do leków i żywności. Co 10. Dziecko jest niedożywione, a starcy umierają z głodu. Wenezuela produkuje tylko 30 proc. potrzebnej żywności – by zapewnić 100 proc. potrzebne jest dodatkowe 900 mln dolarów miesięcznie. Biskupi stwierdzili, że jeśli nie uda się pokonać kryzys, to kraj ulegnie zagładzie.
– Nigdy wcześniej nie widzieliśmy tak wielu naszych rodaków szukających jedzenia w śmietnikach – mówili duchowni.
![Chcą odwołać prezydenta Krakowa w referendum. W sieci krąży niecodzienne nagranie z jego udziałem [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miszalski.png)



![Francuz wrócił z Warszawy. Potem wszystko opowiedział. „Co oni zrobili z naszym krajem?” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Yoann-Usai.png)


