Władze miasta Randers w Danii nakazały miejskim stołówkom serwowanie dań wieprzowiny. Ma to wzmocnić duńską tradycję kulinarną.
Decyzja lokalnej władzy podzieliła Duńczyków na dwie strony. Jedni są z niej zadowoleni, natomiast drudzy uważają, że nakaz wprowadzania wieprzowiny do knajp jest ograniczeniem wolności. Szczególnie spór dotyczy mniejszości islamskiej.
Zdaniem władz miasta duńska tradycja kulinarna „ma zająć centralne miejsce w kartach dań, co ma wyrażać się w podawaniu wieprzowiny na równi z innymi potrawami”. Jednocześnie właściciele restauracji są zobowiązani do budowania menu w ten sposób, by wegetarianie i wyznawcy innych religii również znaleźli coś dla siebie.
Czytaj także: Ostrzeżenie przed socjalistycznym dyktatem, czyli państwo według Hayeka
Sprawę skomentował rzecznik Duńskiej Partii Ludowej – Martin Henriksen:
Brawo Randers! Zamierzamy zwalczać reguły wynikające z islamu, które próbuje nam się narzucać, określając, co mają jeść duńskie dzieci.
Odmiennego zdania jest jednak lewica, której opinię wygłosił były minister do spraw integracji – Manu Sareen.
To niewiarygodne, w jakie sprawy angażują się radni
– stwierdził polityk
![Krzysztof Stanowski bezlitosny dla dwóch dziennikarek TVP. To nagranie błyskawicznie zyskuje popularność [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2025/04/Krzysztof-Stanowski-1.jpg)
![Niebywała sytuacja w polskiej ekstraklasie. Piłkarz wyszedł na zmrożoną murawę… na bosaka [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/02/Sergi-Samper.jpg)
![Trump szokuje. „Chiny przejmą Kanadę” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/02/Chiny.jpg)




