Donald Tusk i Karol Nawrocki spotkali się w Gdyni podczas uroczystości chrztu i nadania imienia pierwszej fregacie budowanej w ramach programu „Miecznik”. Premier w pewnym momencie zwrócił się bezpośrednio do prezydenta i pozwolił sobie na żart dotyczący rywalizacji Gdańska z Gdynią. Nawiązanie szczególnie dobrze zrozumieli kibice z Trójmiasta.
Donald Tusk oraz Karol Nawrocki wzięli udział w uroczystości związanej z ORP Wicher – pierwszą z trzech nowoczesnych fregat wielozadaniowych powstających dla Marynarki Wojennej w ramach programu „Miecznik”.
Podczas swojego wystąpienia premier zwrócił uwagę na dość nietypową sytuację. Zarówno on, jak i prezydent pochodzą z Gdańska i są kojarzeni z kibicowaniem Lechii Gdańsk. Tymczasem uroczystość odbywała się w Gdyni, mieście Arki Gdynia – największego rywala Lechii. – To nie zawsze się tak zdarza, prawda? Panie prezydencie, żeby pan i ja jednocześnie składali hołd Gdyni. Pan prezydent wie, o czym mówię – powiedział Donald Tusk.
Słowa premiera wywołały uśmiechy wśród uczestników uroczystości. Było to czytelne nawiązanie do wieloletniej piłkarskiej rywalizacji pomiędzy Arką Gdynia i Lechią Gdańsk. Premier szybko przeszedł jednak od żartu do kwestii bezpieczeństwa Polski i znaczenia programu „Miecznik”. Podkreślił, że rozwój Marynarki Wojennej ma być jednym z elementów wzmacniania pozycji kraju w regionie Morza Bałtyckiego.
– To jest też kluczowy moment dla naszego bezpieczeństwa, w którym możemy powiedzieć tak, Bałtyk jest polskim morzem, a Polska staje się morską potęgą na Bałtyku, krajem który będzie rozstrzygał o przyszłości, nie tylko swojej, ale i całego regionu i Europy – powiedział Donald Tusk. ORP Wicher jest pierwszą z trzech fregat wielozadaniowych budowanych w ramach programu „Miecznik”. Zgodnie z harmonogramem jednostka ma rozpocząć służbę w polskiej flocie w 2029 roku.
