W zimę nigdy nie brakuje amatorów zabaw na śniegu. Popularnością cieszą się w tym okresie kontrolowane poślizgi samochodów, z tym, że niektóre przyprawione są szczyptą brawury jak w przypadku kierowcy Poloneza z Gniezna.
„Latanie bokiem”, „jazda na ręcznym”, czy „jazda na rękawie”, ile osób tyle nazw, ale wszystko sprowadza się do jednego: do kontrolowanego poślizgu pojazdu. Teraz kiedy nawierzchnia jest śliska nie trudno o zarzucenie tylną częścią pojazdu. W przypadku 32 letniego kierowcy z Gniezna zabawa tylnonapędowym Polonezem Caro skończyła się niezbyt przyjemnie. 500 złotych mandatu i 6 punktów karnych, tyle kosztowało to zimowe szaleństwo. Kierowca został namierzony przez operatora miejskiego monitoringu, który poinformował o zdarzeniu funkcjonariuszy referatu patrolowo-interwecyjnego. Zastanówmy się czy kilka minut dobrej zabawy jest warte takiej ceny.
![Zapytał Bosaka czy chciałby być leczony sprzętem WOŚP. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Krzysztof-Bosak.png)
![Tomasz Lis w TVP uderza… w Donalda Trumpa. Nie jest pewny jego „pełni władz umysłowych” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Tomasz-Lis.png)





