wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Freudowska pomyłka rzecznik PiS? „Sprawa Bartłomieja Macierewicza…”

3 czerwca 2019
Rzeczniczka PiS do dziennikarzy: „Puknijcie się wszyscy w głowę!”

Nie milkną echa zamieszania wokół Bartłomieja Misiewicza. W środę 12 kwietnia pojawiły się kolejne kontrowersyjne doniesienia związane z nową posadą b. rzecznika MON. W następstwie medialnych informacji Jarosław Kaczyński zawiesił Misiewicza w prawach członka partii, a następnie powołał do życia komisje, która ma zbadać formułowane pod jego adresem zarzuty. 

Jak poinformowała „Rzeczpospolita”, były rzecznik został zatrudniony w Polskiej Grupie Zbrojeniowej i ma otrzymywać tam bardzo wysoką pensję. W nowej pracy Misiewicz miałby pełnić funkcję pełnomocnika zarządu PGZ do spraw komunikacji. Jego miesięczne zarobki mają sięgać aż do 50 tys. zł. – dowiedziała się „Rz”. To nie wszystko. Były rzecznik MON może dodatkowo liczyć na wysoką premię. Jest ona równowartością rocznego wynagrodzenia, bo takie są zasady w spółkach strategicznych dla państwa, jeśli spełni się warunki postawione przez radę nadzorczą. Tu zapewne tak się stanie. – czytamy w „Rz”, która powołuje się na anonimowego informatora.

Sam Misiewicz krótko skomentował te doniesienia na swoim profilu na Twitterze. Pisanie głupot i kłamstw powinno być z automatu karane. Dyskusja z brukowcami, które podają nieprawdę jest bez sensu. – napisał były rzecznik MON. Póki co nie wiadomo, czy miał na myśli tylko skandalicznie wysokie wynagrodzenie, czy ogólnie zatrudnienie w PGZ.

Czytaj także: Kaczyński powołał komisję ws. Misiewicza. W jej skład weszło trzech posłów

Komisja ds. Misiewicza została powołana na mocy decyzji Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z dnia 12 kwietnia 2017 r. W jej skład weszło trzech posłów: Joachim Brudziński, Marek Suski oraz Mariusz Kamiński.

Na skutek problemów z Bartłomiejem Misiewiczem sytuacja wewnątrz PiS wydaje się dosyć nerwowa, co być może wpłynęło na zabawne przejęzyczenie Beaty Mazurek, rzecznika prasowego PiS, podczas wypowiedzi dla mediów. O lapsusie poinformowali oczywiście czujni użytkownicy Twittera.

Chaos w PiS. Beata Mazurek właśnie w @tvn24: sprawa Bartłomieja Macierewicza (..) znaczy Misiewicza…

— Janusz Schwertner (@SchwertnerPL) 12 kwietnia 2017

Przejęzyczenie @beatamk : Bartłomiej Macierewicz …. cudo

— Burzynska Agnieszka (@BurzynskaAga) 12 kwietnia 2017

,,Bartłomieja Macierewicza”, pomylka rzecznik #PiS #Mazurek live na @tvn24 to chyba próba ocieplenia wizerunku Bartka ;)

— Łukasz Kohut (@LukaszKohut) 12 kwietnia 2017

@lis_tomasz Beata Mazurek powiedziała : „Sprawa Bartłomieja Macierewicza …..?

— Barbara Blasiak (@b_blasiak) 12 kwietnia 2017

Źródło: Twitter.com

Tagi beata mazurekMazurekMisiewiczprzejęzyczeniewpadka

© 2013-2026 wMeritum.pl