Izraelska armia przekazała, że w południowym Libanie zginął Malek Balut, dowódca elitarnej jednostki Radwan należącej do Hezbollahu. Według Izraela odpowiadał za działania prowadzone przeciwko izraelskim siłom.
Izraelskie siły zbrojne poinformowały o przeprowadzeniu operacji wymierzonej w jednego z dowódców Hezbollahu. Według komunikatu zginął dowódca elitarnej jednostki organizacji działającej na południu Libanu. Izrael określił operację jako „śmiertelny cios” dla struktur Hezbollahu. Informacje przekazano w oficjalnym komunikacie armii.
Według izraelskiej armii zabity dowódca był zaangażowany w przygotowywanie i koordynowanie operacji przeciwko Izraelowi. Miał również odpowiadać za aktywność bojowników w rejonie granicy izraelsko-libańskiej. W komunikacie podkreślono, że należał do elitarnej jednostki Hezbollahu – Radwan.
Od miesięcy utrzymuje się napięta sytuacja na granicy Izraela i Libanu. Regularnie dochodzi tam do wymiany ognia oraz ataków prowadzonych przez izraelską armię i Hezbollah. Izrael deklaruje, że jego działania są wymierzone w infrastrukturę i członków organizacji odpowiedzialnych za ataki.
