Decyzja sprzed tygodnia o ustanowieniu przed radę obwodu lwowskiego roku 2027 rokiem UPA i Szuchewycza wywołała burzę w Polsce i kolejny raz postawiła pod znakiem zapytania relacje z Ukrainą oraz doprowadziła do zdecydowanych reakcji polskich władz oraz samorządów. Teraz sprawa doczekała się istotnego zwrotu.
Lwowska Rada Obwodowa przepchnęła uchwałę, która miała ustanowić 2027 rok rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza, jednak ostatecznie dokument nie został podpisany, a szef władz obwodu lwowskiego Maksym Kozycki potwierdził, że uchwała nie weszła w życie. Czy to koniec kontrowersyjnej inicjatywy, która wywołała oburzenie w Polsce?
29 października pojawiły się informacje, które rzucają nowe światło na sprawę. Maksym Kozycki, szef Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, poinformował w liście do marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługi, że uchwała lwowskich radnych nie została podpisana i nie weszła w życie. „Pragnę poinformować, że uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej, o której mowa w Pana piśmie, do chwili obecnej nie została podpisana i nie weszła w życie” – napisał Kozycki.
Podkreślił również, że decyzje władz powinny uwzględniać interesy polityki zagranicznej Ukrainy oraz dobrosąsiedzkie stosunki z Polską. To istotny zwrot w sprawie, która w ostatnich dniach wywołała poważny kryzys w relacjach między polskimi i ukraińskimi samorządami.
2027 rokiem UPA i Szuchewycza?
Uchwałę przyjęto 20 października. Lwowscy radni zdecydowali, że 2027 rok zostanie poświęcony Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romanowi Szuchewyczowi oraz Ołehowi Olżyczowi. Decyzja spotkała się z ostrą krytyką w Polsce. Przeciwko niej występowali przedstawiciele polskich władz, a kolejne samorządy zaczęły ograniczać współpracę z obwodem lwowskim.
Nie zabrakło również reakcji dyplomatycznej. Polskie władze domagały się wycofania kontrowersyjnej inicjatywy, wskazując, że honorowanie UPA i Szuchewycza jest szczególnie bolesne dla Polaków ze względu na zbrodnie dokonane na polskiej ludności cywilnej. W sprawę zaangażowało się również ukraińskie MSZ, które uznało decyzję lwowskich radnych za szkodliwą dla relacji polsko-ukraińskich.
Na ten wiadomo, że uchwała nie obowiązuje. Nie oznacza to jednak automatycznie, że lwowscy radni formalnie ją uchylili. To istotna różnica, jednak finalnie decyzja o ustanowieniu 2027 roku rokiem UPA i Szuchewycza została przyjęta, ale nie została podpisana, a tym samym nie weszła w życie.
