W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się rozważania na temat przyszłości NATO oraz ewentualnych alternatyw dla tego sojuszu. Jednym z głosów w tej dyskusji jest emerytowany amerykański generał Keith Kellogg, który zasugerował możliwość stworzenia nowego układu obronnego.
Według niego obecny model współpracy w ramach NATO nie spełnia w pełni oczekiwań, zwłaszcza w kontekście globalnych zagrożeń. W ostrych słowach ocenił postawę państw członkowskich, stwierdzając, że „NATO okazuje się być tchórzami”.
Generał wskazał, że alternatywny sojusz mógłby objąć wybrane państwa z Europy i świata, w tym m.in. Polskę, Niemcy, Ukrainę, Japonię oraz Australię. Taka struktura – jego zdaniem – byłaby bardziej zdecydowana i skuteczna w reagowaniu na współczesne wyzwania bezpieczeństwa.
Wypowiedź padła w czasie dyskusji na temat napięć międzynarodowych oraz zaangażowania państw Zachodu w konflikty na świecie. Kellogg zwrócił uwagę, że obecna forma współpracy nie zawsze przekłada się na realne działania.
Pomysł budowy nowego sojuszu nie oznacza jednak, że NATO miałoby natychmiast przestać istnieć. To raczej sygnał rosnącej debaty o kierunku, w jakim powinny zmierzać struktury bezpieczeństwa na świecie. Jednocześnie propozycja ta budzi kontrowersje i rodzi pytania o sens tworzenia konkurencyjnych bloków militarnych zamiast reformowania już istniejących mechanizmów współpracy.
