wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

JKM nieświadomie odniósł się do żartobliwej teorii internautów? Twierdzą, że polityk jest… robotem. „Remontowano mnie i po naładowaniu baterii służę” [WIDEO]

24 czerwca 2017

Fot. YoyTube.com/KorwinvsUE

Janusz Korwin-Mikke wraca do aktywności politycznej po przebytej operacji wyrostka robaczkowego. Europoseł zamieścił na Facebooku nagranie, w którym w żartobliwy sposób komentuje przerwę spowodowaną swoim stanem zdrowia. W wypowiedzi polityka znalazły się odniesienia do popularnej wśród internautów teorii o „nadludzkiej mocy” Korwin-Mikkego. 

JKM trafił do szpitala w czerwcu z powodu nagłego zapalenia wyrostka robaczkowego. Informował o tym na Facebooku. Przepraszam – ale ja w Brukseli, zamiast głosować w/s goryli w Kongo, idę właśnie na operację ślepej kiszki. W związku z tym nie pojawię się, niestety, w Cardiff (polityk miał tam spotkać się ze swoimi sympatykami – przyp. red.). Porady dla chirurga proszę zamieszczać w formie grzecznej i kulturalnej. Służyła mi wiernie – ta kiszka – 75 lat, a teraz wyrzucą ją na śmietnik – napisał polityk.

Kilka dni po zabiegu lider partii Wolność poinformował, że zdiagnozowano u niego zapalenie otrzewnej, co w efekcie mogło doprowadzić do jego śmierci. Lider Wolności umieścił na Twitterze wpis, w którym napisał, że mógł umrzeć, ale na szczęście sam o tym nie wiedział. – Tak – to prawda: miałem zapalenie otrzewnej i mogłem umrzeć. Na szczęście nie wiedziałem o tym – więc żyję i czuję się dobrze! – napisał.

Pomimo choroby Janusz Korwin-Mikke cały czas pozostawał aktywny i utrzymywał kontakt z sympatykami. Zaraz po operacji Jacek Korwin-Mikke, syn Janusza Korwin-Mikkego, opublikował w serwisie Facebook zdjęcie swojego ojca wykonane w brukselskim szpitalu. Polityk, który pomimo tego, iż był podpięty do specjalnej aparatury, pracował na laptopie. Wszelkie plotki na temat złego stanu zdrowia prezesa są przesadzone. Prezes czuje się dobrze – napisał syn europosła.

W internecie krąży żartobliwa teoria związana z dobrą formą Janusza Korwin-Mikkego, który pomimo wieku wciąż jest niezwykle aktywny w życiu publicznym. Rzekoma „niezniszczalność” polityka ma być wynikiem tego, iż jest on… cyborgiem. Internauci wielokrotnie nawiązywali do tej teorii komentując kondycję JKM za pomocą prześmiewczych wyrażeń związanych z funkcjonowaniem robotów.

Po raz pierwszy do „cyborgowej” teorii nieświadomie (?) nawiązał sam zainteresowany. Witam Państwa po krótkiej przerwie technicznej, mianowicie remontowano mnie i po naładowaniu baterii służę – powiedział Korwin-Mikke.

Źródło: Facebook.com/partiawolnosc, wMeritum.pl

 

Tagi Janusz Korwin-MikkeJKMoperacjarobot

© 2013-2026 wMeritum.pl