wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Kosiniak-Kamysz odsłonił karty w sprawie TK. „Wygaszenie mandatów”

5 listopada 2026
Kosiniak-Kamysz: „Rosja ponownie prowokuje”

fot. MON

Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił dziś szczegóły projektu, który może całkowicie zmienić funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego. Prezes PSL nie ograniczył się do ogólnej zapowiedzi politycznego porozumienia. Jest to odpowiedź PSL-u na kryzys konstytucyjny w Polsce.

Wicepremier zaprezentował propozycję podczas Kongresu Polskiego Samorządu w Warszawie. Projekt został nazwany „nadzwyczajnym odnowieniem składu Trybunału Konstytucyjnego”. Kosiniak-Kamysz zaprezentował konkretny plan zmiany konstytucji, który zakłada wygaszenie mandatów obecnych sędziów, nadanie im statusu sędziów w stanie spoczynku i powołanie nowego składu Trybunału.

Najważniejszym elementem propozycji jest wprowadzenie do konstytucji nowego przepisu, który umożliwiłby jednorazowe wygaszenie mandatów wszystkich urzędujących sędziów TK. Nie oznaczałoby to jednak pozbawienia ich statusu sędziowskiego. Dotychczasowi członkowie Trybunału otrzymaliby status sędziów w stanie spoczynku. Kosiniak-Kamysz podkreślał, że rozwiązanie nie ma przesądzać, która ze stron obecnego konfliktu ma rację.

Projekt przewiduje dwuetapową procedurę odbudowy Trybunału. W pierwszej kolejności miałby zostać wyłoniony jednorazowy skład naprawczy. Sędziowie otrzymaliby zróżnicowane kadencje trwające trzy, pięć lub dziewięć lat. Ma to umożliwić stopniowe przejście do normalnego modelu funkcjonowania TK.

W procesie wyboru kluczową rolę miałaby odegrać Krajowa Rada Sądownictwa. KRS przedstawiałaby wniosek Zgromadzeniu Narodowemu, które decydowałoby o uruchomieniu procedury nadzwyczajnego odnowienia składu.

Następnie marszałek Sejmu miałby przedstawić listę 15 kandydatów, po zasięgnięciu opinii Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz samorządów zawodów prawniczych. Wicepremier zapowiedział również uwzględnienie udziału organizacji społecznych i prezydenta w procesie.
Docelowo nowy skład miałby zostać wybrany większością trzech piątych głosów Zgromadzenia Narodowego.

Szef PSL argumentował, że obecna sytuacja wymaga rozwiązania, które pozwoli przywrócić wiarygodność Trybunału i zapewnić obywatelom możliwość korzystania z jego orzecznictwa bez podważania jego autorytetu.

Podkreślił, że nad projektem pracowali eksperci, a podczas jego przygotowywania uwzględniono orzeczenia polskich sądów, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz stanowiska Komisji Weneckiej. Jednocześnie Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że PSL nie zamierza narzucać rozwiązania, które będzie korzystne wyłącznie dla jednej strony politycznego sporu.

Tutaj pojawia się największa przeszkoda. Zmiana konstytucji wymaga większości dwóch trzecich głosów w Sejmie oraz obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Oznacza to konieczność porozumienia politycznego wykraczającego poza obecną koalicję rządzącą. Projekt PSL nie oznacza więc, że zmiany w Trybunale nastąpią automatycznie. Najpierw musi przejść pełną procedurę parlamentarną.

Kosiniak-Kamysz zaprezentował propozycję PSL-u na reset konstytucyjny:

– zmiana konstytucji (nowy paragraf)
– usunięcie obecnych sędziów i nowy skład sędziów TK „naprawczy” a potem wybierany zgodnie z ustawą obecną
– obecni sędziowie będą mieli status „sędziów w TK w stanie… pic.twitter.com/qI0wPrDpSa

— chrzanik (@chrzanikx) November 5, 2026
Tagi kosiniak-kamyszTKTrybunał Konstytucyjny

© 2013-2026 wMeritum.pl